#1 IGRZYSKA ŚMIERCI


Tytuł oryginalny: The Hunger Games
Autor: Suzanne Collins
Wydawnictwo: Media rodzina
Ilość stron: 351
Książek w serii: Trzy
Cena z okładki: 29.90 zł
Ocena: 8/10

Każdego roku młodzi mieszkańcy państwa Panem, powstałego na gruzach dawnej Ameryki Północnej, zmuszani są do wzięcia udziału w Głodowych Igrzyskach – okrutnym telewizyjnym show. Jest to forma upiornej daniny, jaką płacą władzom kraju za dawną rebelię. Bohaterką, a jednocześnie narratorką jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w  jednym z najbiedniejszych dystryktów nowego świata. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny – musi troszczyć się o młodszą siostrę i chorą matkę. Okrutny zbieg okoliczności sprawia, że tym razem na arenę walki trafia właśnie ona. Choć wcale tego nie chce, zmuszona będzie wybierać między instynktem samozachowawczym a śmiercią, między życiem a... miłością.
Igrzyska śmierci to pierwsza część doskonałej powieści o przyszłości, która niepokojąco przypomina teraźniejszość.

Igrzyska przeczytałam rok temu, a ze względu na to że już nie długo pojawi się trzecia i ostatnia część w wersji filmowej postanowiłam przeczytać trylogię od nowa. 
Książka była całkiem fajna, ale zdecydowanie podobała mi się najmniej z całej serii. 
Cała akcja toczy się wokół tytułowego " telewizyjnego show " oraz Katniss Everdeen, jej uczuć wobec "kuzyna" oraz młodego piekarza Mellarka. Kiedy Katniss trafia do Kapitolu a później na arenę jest pewna że nie czuje nic do zakochanego w niej na zabój Peety. Jednak pod koniec książki może coś się zmieni...

W książce występują również chora na depresję matka Katniss, która miała załamanie nerwowe po śmierci ojca głównej bohaterki w kopalni, oraz siostra dziewczyny, Prim. Były także zwierzaki. Koza Dama oraz kot Jaskier. Musicie wiedzieć że ostatni z wymienionych nienawidził Katniss. 

Prim należy do grona postaci których nienawidzę. Kiedyś moja przyjaciółka spytała się mnie dlaczego tak jej nie lubię. Odpowiedź była prosta i nawet się nie zastanowiłam zanim ją powiedziałam. Otóż, to przez nią Katniss trafiła na arenę. Przez nią tyle wycierpiała, musiała dźwigać wielki ciężar odpowiedzialności i patrzeć na śmierć tylu ludzi. Na arenie raz czy dwa sama musiała doprowadzić do ludzkiej śmierci.

Co do samego opisu świata z tej książki to Pani Collins bardzo się postarała i bardzo dobrze jej to wyszło. Opisy Dwunastki, Kapitolu. Stworzyła państwo rządzone przez dyktatora i pokazujące do czego może doprowadzić nieodpowiedni człowiek jako przywódca. To przerażające ale ta książka niepokojąco przypomina rzeczywistość. 

Książka jest zdecydowanie warta polecenia. Mamy tu dużo śmierci, trupów, ale było także kilka wzruszających momentów. Uważam, że powieść ta spodoba się praktycznie każdemu, w większym lub mniejszym stopniu, ale każdemu. Dlatego zachęcam do zapoznania się z fantastyczną trylogią Suzanne Collins.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Moja pierwsza recenzja na blogu. Mam nadzieję że się spodobała :) Komentujcie, piszcie swoje zdanie na temat tej oto książki oraz na temat recenzji.

~ A.

2 komentarze:

  1. Zgadzam się z twoją opinią w 75 % ponieważ ja bardzo lubię prim i uważam że to nie jej wina że została wylosowana. Ale to tylko moje zdanie. I zgadzam się 100 % z uwagą na temat osób piszących Peeta czy Gale. Nienawidzę tego. Pisz dalej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Ciszę się że komuś się podoba :)

      Usuń