#6 W ŚNIEŻNĄ NOC



Tytuł oryginalny: Let it snow
Autorzy: Lauren Myracle, John Green, Maureen Johnson
Wydawnictwo: Bukowy las
Ilość stron: 312
Książek w serii: Jedna,a w niej trzy świąteczne opowiadania
Cena z okładki: 34.90 zł
Ocena: 8,5/10



Trzy gwiazdy literatury młodzieżowej, z kultowym pisarzem, Johnem Greenem na czele, napisały na czas Gwiazdki trzy połączone ze sobą opowiadania.
Punktem wyjścia jest burza śnieżna, która w Wigilię kompletnie zasypuje miasteczko Gracetown. Na tle lśniących białych zasp pięknie prezentują się prezenty przewiązane wstążeczkami i kolorowe światełka połyskujące w nocy wśród wirujących płatków śniegu.
Śnieżyca zamienia małe górskie miasteczko w prawdziwie romantyczne ustronie. A przynajmniej tak się wydaje... Bo przecież przedzieranie się z unieruchomionego pociągu przez mroźne pustkowia zazwyczaj nie kończy się upojnym pocałunkiem z czarującym nieznajomym. I nikt nie oczekuje, że dzięki wyprawie przez metrowe zaspy do Waffle House uda się odkryć uczucie do wieloletniej przyjaciółki. Albo że powrót prawdziwej miłości rozpocznie się od nieprzyzwoicie wczesnej porannej zmiany w Starbucksie. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa magia Świąt, zdarzyć może się wszystko…


"W śnieżną noc" to trzy opowiadania o małym miasteczku Gracetown. Pierwsze z nich nosi tytuł "Podróż wigilijna". Opowiada o dziewczynie, która ma wyjątkowo dziwne imię - Jubilatka. Dziewczyna ma zamiar spędzić Wigilię w domu swojego chłopaka. Jednak niespodziewane wydarzenia sprawiają, że dziewczyna ląduje w pociągu na Florydę gdzie mieszkają jej dziadkowie. W tym samym czasie trwa największa śnieżyca od pięćdziesięciu lat. Niestety pociąg utyka w zaspie śnieżnej. Jubilatka wraz z chłopakiem o imieniu Jeb i czternastoma cheerleaderkami musi zostać w Gracetown, gdzie poznaje Stuarta, u którego postanawia spędzić resztę Wigilii. 

Kolejne opowiadanie to "Bożonarodzeniowy Cud Pomponowy". Tym razem poznajemy trójkę przyjaciół: Tobina, Diuk i JP. Spędzają oni Wigilię razem w domu Tobina, którego rodzice utknęli na lotnisku z powodu śnieżycy. Oglądają oni film, gdy dzwoni do nich ich przyjaciel - Keun. Proponuje im by resztę Wigilii spędzili z nim oraz z 14-stoma cheerleaderkami. Jednak w Waffle House jest miejsce tylko dla dwóch chłopaków. Musicie coś wiedzieć. Diuk jest dziewczyną i mimo jej niezadowolenia cała trójka rusza w podróż z Twisterem, bo cheerleadeki uwielbiają Twistera.
Od razu widać, że to opowiadanie napisał facet. Uwierzcie mi na słowo. 

Trzecia historia nosi tytuł: "Święta patronka świnek". Opowiada nam wydarzenia po Bożym Narodzeniu. Addie, czyli główna bohaterka tego opowiadania jest w rozpaczy po zerwaniu z chłopakiem, którego kochała.  Ma nadzieję, że wszystko jeszcze się naprawi. Lecz dziewczyna staje się samolubna i zapomina o innych ludziach. No i oczywiście wszystko komplikuje się przez małą świnkę. 

Na początku byłam przekonana, że są to trzy oddzielne historie. Gdy dowiedziałam się, że łączą się ze sobą, byłam mile zaskoczona. Kiedy czytałam jak bohaterowie mijają się na ulicy, przypadkowo spotykają, plotkują o sobie to miałam ochotę do nich krzyknąć na przykład coś w stylu " To jest gość ze Starbucksa !!! " i tym podobne. Połączenie trzech historii i to jeszcze napisanych przez trzech różnych autorów jest genialne. Podczas czytania można zapomnieć,że napisały to zupełnie inne osoby. 
W całej powieści brakowało mi klimatu świąt, na który tak bardzo czekałam. Byłam przekonana, że ta książka da mi go tyle, że będę mogła się nim dzielić z innymi, a tymczasem nie poczułam tej magii. Cała sceneria bardziej mi pasowała na ferie zimowe lub czas już po świętach. 

"W śnieżną noc" jest to książka, którą czyta się dla relaksu. Nie żałuję, że przeczytałam te trzy niezwykłe opowiadania.Podczas ich czytania uśmiałam się nie raz i wszystko przeżywałam z bohaterami. Jestem zadowolona z lektury i polecam ją każdemu, kto chce miło spędzić czas podczas tych dwóch lub trzech tygodni wolnego.

~ A. 

2 komentarze:

  1. Tło robiłaś sama czy ktoś ci zrobił ??? I super recenzja zachęciłaś mnie do kupna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się bardzo i tło robiłam sama ;)

      Usuń