#21 Cyboria: Przebudzenie Galena


Tytuł oryginalny: Cyboria. Il risveglio di Galeno
Autor: Pierdomenico Baccalario
Wydawnictwo: Olesiejuk
Ilość stron: 318 
Książek w serii: Trzy
Cena z okładki: 24.90 zł
Ocena: 7/10

Otto Błyskawica Perotti ma 13 lat, czerwony rower, kocha liczby i zagadki.
Na łożu śmierci dziadek zostawia mu dziwna szkatułkę pokrytą liczbami i bilecik, na którym napisano "Idź ty!". Ale dokąd? 
Gdzieś daleko, w nieznanej części świata, doskonałe miasto Cyboria od ponad 90 lat czeka na nowych mieszkańców. Jednak droga, która do niego prowadzi, nie jest dostępna dla wszystkich.

Czytałam już kilka książek tego autora i przyznam, że ta wciągnęła mnie najbardziej. Mimo, że powieść skierowana jest raczej do młodszego grona odbiorców to zainteresowała mnie historia młodego odkrywcy. 
Otto Błyskawica Perotti, bo tak nazywa się główny bohater, ma 13 lat i wraz z rodzicami i dziadkiem mieszka w starej willi we Włoszech. Młody chłopak uwielbia rozwiązywać łamigłówki. Pewnego dnia los zsyła na niego bardzo trudną i dość dziwaczną zagadkę. Kiedy umierający dziadek wręcza mu tajemniczą szkatułkę chłopiec nie wie jeszcze, że przeżyje fantastyczną, acz niebezpieczną przygodę. 
Pan Baccalario stworzył niesamowity świat pełen łamigłówek i sekretów, od którego trudno było się oderwać. Bohaterowie występujący w powieści byli zwykłymi ludźmi o różnych charakterach. Nie zawsze się ze sobą zgadzali i to sprawiło, że byli bardziej realni. Świat przedstawiony w powieści także był interesujący. 
Na prawdę fajnym pomysłem było oznaczenie rozdziałów. Mi przypominało to coś w stylu windy. Pierwszy rozdział miał numer dwudziesty, a czwarty siedemnasty. To tak jakbyśmy jechali w dół, a potem znów w górę. 
Książka jest w twardej okładce i ma zdejmowaną nakładkę, pod którą widnieje tytułowy Galen. W środku możemy znaleźć piękne ilustracje przedstawiające niektóre wydarzenia. 

Niestety, jak każda książka ta także ma kilka wad. Pierwszą z nich jest przyspieszona akcja. Czasami wydarzenia pędziły i żeby zrozumieć o co chodzi w kolejnym rozdziale musiałam wracać do poprzedniego. Następną rzeczą, która mnie denerwowała to naiwność bohaterów, którą postacie wykazywały się w niektórych rozdziałach. 

Mimo tych dwóch wad książkę polecam raczej dla dzieci. Ale nie tylko, ponieważ mi podobała się chociaż mam więcej niż 10 lat. To zależy od gustu. Książka jest krótka, ma ponad 300 stron i napisana jest dużą czcionką. 

~ A. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz