#22 Przez burzę ognia


Tytuł oryginalny: Under the Never Sky
Autor: Veronica Rossi 
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 362
Książek w serii: Trzy
Cena z okładki: 34.90 zł
Ocena 8/10

Aria żyje w Reverie – rozwiniętym technologicznie świecie oddzielonym od dzikiej natury szczelną kopułą. Jak wszyscy Osadnicy spędza czas w wirtualnych Sferach dostępnych tylko za pomocą specjalnego Wizjera. Kiedy zostaje wygnana za przestępstwo, którego nie popełniła, wie, że śmierć jest blisko.
Perry jako Wykluczony musi walczyć o przetrwanie w brutalnym świecie plemiennych wojen, kanibali i eterowych burz. Udaje mu się przeżyć tylko dzięki wyjątkowym zmysłom pozwalającym wyczuć niebezpieczeństwo i ludzkie emocje.

Drogi Arii i Perry’ego się przecinają. Tylko Perry może ocalić dziewczynę od śmierci. Tylko Aria może pomóc mu odkupić winy. Razem rozpoczynają niebezpieczną podróż…

Zakup tej książki był spontanicznym pomysłem. Nic o niej nie wiedziałam, ale coś mówiło mi, że ta powieść spodoba mi się. Miałam rację. 

Aria żyje w ogromnej kopule i dzięki Wizjerowi może być gdzie chce. Jednak pewne wydarzenia sprawiają, że dziewczyna zostaje zmuszona opuścić bezpieczne lokum i zamieszkać pośród Wykluczonych. Aria jest zagubiona w nowym środowisku i uważa, że zginie. Jednak z pomocą przychodzi jej przystojny Perry. Razem przeżywają przygody i ratują siebie na wzajem. 
Wszystko co napisałam powyżej o tej powieści brzmi jak typowa młodzieżówka, dwójka zakochanych ludzi, zagubiona dziewczyna, którą chce ktoś zabić i która zostaje na końcu bohaterką. Ale czy prawie nie każda książka z tego gatunku tak wygląda? 

Plusem tej "lektury do poduszki" jest to, że bohaterowie nie zachowują się sztucznie.Każdy z nich ma inny, niepowtarzalny charakter.  
Żadne z uczestników nie ukrywa swoich słabości. Przez całą książkę możemy zauważyć jak zmieniają się ich zachowania w stosunku do świata i siebie nawzajem. Nie ma czegoś takiego, że na jednej stronie główna bohaterka boi się iść koło Perry'ego, a na następnej rzuca mu się w objęcia. Od początku swojej znajomości Aria i Peregrine mają swoje cele i postanowienia, których trzymają się. 
Niestety, czasami główna bohaterka zachowywała się głupio i naiwnie. Próbowała zwracać uwagę na siebie, co nie zawsze kończyło się dobrze. 

Głównym wątkiem powieści było uczucie rodzące się pomiędzy młodymi ludźmi i tak jak zazwyczaj bardzo mnie to denerwuje to w tej książce nie przeszkadzało mi to.

Autorka bardzo dobrze poprzeplatała ze sobą różne wydarzenia. Stworzyła nowy świat, który potrafi wciągnąć i zaciekawić. Po przeczytaniu tej książki musiałam wiedzieć co będzie dalej, ponieważ Pani Rossi przerwała w najgorszym, możliwym momencie. Jak już kiedyś napisałam, takie zakończenia powinny być surowo wzbronione. 

Uważam, że książka jest bardzo dobra i zasłużyła na ocenę jaką jej przyznałam. 

~ A. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz