#23 Pretty Little Liars: Kłamczuchy


Tytuł oryginalny: Pretty little liars
Autor: Sara Shepart
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 278
Książek w serii: Siedemnaście
Cena z okładki: 29.90 zł
Ocena: 9/10

Alison, szkolna gwiazda, znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Rok później jej przyjaciółki: Emily, Aria, Spencer i Hanna, zaczynają otrzymywać niepokojące SMS-y. Ktoś zna sekrety, które chciały pogrzebać wraz z pamięcią o Ali. Jak wiele dziewczyny są w stanie poświęcić, by prawda nie wyszła na jaw?

Książka opowiada o życiu pięciu przyjaciółek, jednak przywódczyni grupki Alison DiLaurentis znika. Wkrótce po tym tajemniczym wydarzeniu przyjaźń dziewczyn rozpada się i każda na swój sposób próbuje zapomnieć o tym co się stało. Trzy lata później dziewczyny zaczynają dostawać dziwne wiadomości zawierające ich największe sekrety, a nadawcą informacji jest A. 

Po książkę sięgnęłam, ponieważ bardzo lubię serial na podstawie tej powieści. Wcześniej miałam już do czynienia z Panią Shepart, bo czytałam jej inną serię, The Lying Game. 


Mimo, że na początku powieści gubiłam się i 
nie wiedziałam o co chodzi, kto jest kim to mniej więcej w połowie wszystko zrozumiałam. Niestety, autorka lubi przeplatać ze sobą różne wątki, o których nie było mowy wcześniej i które zostaną wyjaśnione w dopiero w następnych tomach. Jest to największy minus tej książki, ponieważ niektórzy mogą pomieszać fakty i źle zrozumieć całą fabułę. 
Cała seria Pretty Little Liars jest młodzieżowym kryminałem. Zdrady, romanse, ujawnione tajemnice, które znała tylko Alison oraz największa zagadka - A. 

Główne bohaterki są różne, ale wszystkie na swój własny sposób denerwujące. Moimi ulubionymi bohaterkami są Spencer i Hanna. Są one barwnymi postaciami i rozdziały z nimi związane są najciekawsze (według mnie). Z kolei Aria i Emily są denerwujące i mdłe. Związek między dwoma kobietami nie przeszkadza mi, ale ze starszym mężczyzną, który jest twoim nauczycielem, to lekka przesada. 

Książka ma naprawdę piękną okładkę, dzięki której sięgnęłam po tą historię. Każdy tom ma inny przedmiot na "stronie tytułowej" oraz przymiotnik za tytuł. Na niektórych okładkach można zauważyć literę A. 
Polecam tę serię każdej dziewczynie, każdemu chłopakowi. Książki te są naprawdę wciągające, pełne dreszczyku emocji i zwrotów akcji. 



~ A. 

2 komentarze:

  1. PLL do jakieś 6 części jest ciekawe, potem mam wrażenie, że ta fabuła jest ciągnięta trochę na siłę. A te nowe tomy co teraz wychodzą, to kupuję chyba tylko dlatego, że genialne wyglądają na półce..
    Zapraszam do siebie,
    http://worldofbookss.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję dalsze tomy, bo chcę dowiedzieć się kto jest A, a czuję, że serial nie będzie za krótki.

      Usuń