#32 Szeptem


Tytuł oryginalny: Hush hush
Autor: Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo: Moondrive
Ilość stron: 336
Książek w serii: Cztery
Cena z okładki: 32.90 zł
Ocena: 7/10


Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata...
Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że...
Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie.
Ale cicho sza... Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem.

Nie wiem jak Wy, ale jak była mała anioły wyobrażałam sobie jako istoty nieśmiertelne i dobre, pełne miłość, ale z biegiem lat wszystko się zmienia. Aktualnie moim uosobieniem anioła jest przystojny chłopak, ubrany na czarno z kijem do bilardu opartym o ramię. 

Główną bohaterką, a zarazem narratorką w powieści jest siedemnastoletnia Nora Grey. Dziewczyna jest zwykłą nastolatką, świetną uczennicą, która dzieli swój czas pomiędzy szkołę, a swoją najlepszą przyjaciółkę, Vee. Nora straciła ojca, jej matka pracuje na pełen etat więc dziewczyną zajmuje się głównie gosposia. Kiedy na biologii przysiada się do niej tajemniczy Patch w  życiu nastolatki zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Do tego chłopak otwarcie pokazuje, że jest zainteresowany młoda dziewczyną. 

Styl pisania autorki jest przejrzysty, dlatego powieść czyta się szybko i przyjemnie. Sam pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał i zaciekawił. Tak jak w przypadku Black Ice w Szeptem pojawia się nagły zwrot akcji przez który na początku nie wiedziałam co się stało. Mimo, że nie dałam się zwieść bohaterom to zakończenie jakie zaserwowała nam Pannie Fitzpatrick zszokowało mnie. Autorka skupiła się tylko na dwójce bohaterów i szczerze mówiąc tylko oni byli barwi i interesujący. Reszta była mdła. 

No i jest jeszcze Patch. Mój ukochany, tajemniczy anioł. A właśnie, czy na pewno anioł ? To jest zdecydowanie moja ulubiona postać i mam nadzieje, że po przeczytaniu pozostałych trzech tomów nadal będę tak uważać. Czego w nim nie kochać ? Czarnego humoru, pięknych oczu, cudownego uśmiechu ? Bohater jest jak wcześniej wspomniałam jedną z dwóch postaci, które były "rozbudowane". 

Następnym plusem powieści jest piękna okładka przedstawiająca anioła o czarnych skrzydłach. Graficy się postarali. Do tego wszystkiego dochodzi także oryginalny, owiany aurą tajemnicy tytuł, który idealnie oddaje klimat książki.


Książka jest naprawdę wciągająca i nie 
mogłam się od niej oderwać aż do ostatniej strony. Polecam ją wszystkim fanom literatury młodzieżowej z nutką thrillera. Nie żałuję, że kupiłam te książkę i już nie mogę się doczekać aż zabiorę się za Crescendo. 



~ A. 



4 komentarze:

  1. O tej serii raczej każdy słyszał, twoja recenzja jeszcze bardziej mnie zachęciła do przeczytania. Recenzja jest w sumie bardzo dobra, nie mam się do czego zarzucić. Zachęcasz do tej książki i to bardzo i właśnie mnie zachęciłaś :)
    Pozdrawiam :)
    http://zawsze-usmiechniete.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo książka według mnie naprawdę świetna :)

      Usuń
  2. Cała seria leży na półce w pokoju mojej siostry. Nie mogę jednak znaleźć, ani czasu, ani chęci by zagłębić się w świat przez panią Firzpatrick przedstawiony. Mam wrażenie, że temat aniołów został już wykorzystany we wszystkie możliwe sposoby, co również skutecznie odciąga mnie od sięgnięcia po pierwszy tom.
    http://zagoramiksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Seria "Szeptem" zalicza się do jednej z moich ulubionych. Pamiętam jak podczas czytania myślałam o tym, kiedy pojechać do sklepu i kupić następną część. Nie uważam, żeby książka była nudna, czy oklepana, bo porusza tematykę aniołów. Wręcz przeciwnie! :)

    OdpowiedzUsuń