The Mortal Instruments VS The Infernal Devices Book Tag


Dzisiaj przygotowałam dla Was kolejny tag książkowy. Tym razem związany z Darami Anioła i Diabelskimi Maszynami, czyli wspaniałymi seriami autorstwa Cassandy Clare. Tag sprowadzony do Polski został przez Abigail z bloga Wyznania Książkoholiczki. Zaczynajmy. 


SPOILERY DO OBU SERII !!!


I. Ulubiona główna bohaterka Tessa vs Clary.
Oczywiście wybrałam Tessę z Diabelskich Maszyn. Była ona mniej irytująca od Clary, którą już po pierwszych stronach miałam ochotę zabić.

II. Ulubiony Herondale Will vs Jace.
To nie był trudny wybór, znowu. William Herondale jest najwspanialszy na świecie i Jace nie dorasta mu do pięt.

III. Ulubiony trójkąt miłosny Simon/Jace/Clary vs Jem/Will/Tessa.
Nie lubię ani Simona ani Clary, a bohaterów Diabelskich Maszyn uwielbiam i jest to jedyny trójkąt miłosny, który toleruję. Więc wybór jest oczywisty.

IV. Lepszy czarny charakter Sebastian vs Mortmain.
Ja Sebastiana uwielbiam odkąd się pojawił i szczerze wolę jego niż Jace'a. Mortmain był nijaki i nudny.

V. Lepsza armia The Dark Armie vs The Clockwork Armie.
Wybieram The Dark Armie. Pomysł był świetny, a skoro uwielbiam Sebastiana to musiałam wybrać także jego wspaniałą drużynę.

VI. Lepsza pierwsza część Miasto Kości vs Mechaniczny Anioł.
Zdecydowanie Mechaniczny Anioł

VII. Lepszy bohater drugoplanowy Isabelle vs Cecily.
Trudny wybór, ale jednak wybieram Cecily. Jej postać bardziej do mnie przemówiła. 

VIII. Instytut Nowojorski vs Instytut Londyński.
Uwielbiam Sherlocka, Londyn więc siłą rzeczy muszę wybrać Instytut Londyński. 

IX. Lepsza ostatnia część Miasto Niebiańskiego Ognia vs Mechaniczna Księżniczka
Ja wymazałam z pamięci Mechaniczną Księżniczkę. Nie chcę nawet o niej myśleć. Za to Miasto Niebiańskiego Ognia było wspaniałe i wybieram właśnie je.

X. Lepszy epilog.
Epilog z Mechanicznej Księżniczki. Zdecydowanie. Na tych kilku stronach płakałam więcej niż na Gwiazd naszych wina. 


To koniec tego tagu. Mam nadzieje, że się podobał.
~ A. 

4 komentarze:

  1. Jestem obecnie w połowie serii Dary Anioła, a Diabelskie Maszyny skończyłam. Przyznaje, że Dary Anioła nie wywołały u mnie takich emocji jak ta druga seria. Może to kwestia tego, co czytałam jako pierwsze. Z tego co wiem, dużo osób, które zaczynały od Darów twierdzi, że Diabelskie Maszyny im nie dorównują. Ja osobiście się z nimi nie zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Diabelskie Maszyny przeczytałam pomiędzy 5 a 6 tomem Darów Anioła i uważam, że są one znacznie lepsze od wersji "współczesnej".

      Usuń
  2. Ja zdecydowanie wolę dary anioła. Przeczytałam tylko pierwszy tom diabelskich maszyn i na razie nie mam zamiaru kontynuować tej trylogii. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja aktualnie czytam 3 tom i zakochałam się w tej trylogii <3 Naprawdę warto ją przeczytać ;)

      Usuń