#70 Alicja w krainie zombi


Tytuł oryginalny: Alice in Zombieland
Autor: Gena Showalter
Wydawnictwo: Mira
Ilość stron: 512
Książek w serii: Trzy
Cena z okładki: 32.99 zł
Ocena: 9/10

Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją… By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi. Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze.

Alicja w krainie zombi opowiada o nikim innym jak Alicji Bell, głównej bohaterki, a zarazem narratorki naszej historii.

Po tragicznym wypadku dziewczyna zaczyna widzieć potwory, które nie są takimi zwykłymi zombi. Kiedy przeprowadza się do dziadków nie ma pojęcia, że jej życie obróci się o 180 stopni. Jednymi z nowości są wizje, które łączą Ali z najprzystojniejszym, najbardziej tajemniczym i niedostępnym facetem w szkole - Cole'm Hollandem. 


"Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach.

Powiedziałabym swojej siostrze: nie.

Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem.
Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa.
Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni.
Powiedziałabym, że ich kocham.
Żałuję... tak, żałuję"


Książka zaintrygowała mnie już na początku, czyli od chwili, w której zobaczyłam ją w księgarni. Zombie lubię to czemu by nie i tak własnie dostałam Alicję. 

Ali z pozoru żyje normalnie. Z pozoru. Ma kochaną siostrzyczkę, opiekuńczą matkę i lekko szurniętego ojca. Nigdy nie pozwalał wychodzić swoim córkom po zmroku z obawy przed potworami, w które Alicja nie wierzyła. Jednak w drodze powrotnej z przedstawienia Emmy, młodszej siostry Ali coś się stało i kiedy dziewczyna budzi się w przewróconym samochodzie pierwsze co widzi to ojciec pożerany przez...zombi.   

Historia Alicji jest wspaniała. Autorka dopięła wszystko na ostatni guzik i nie mam się do czego przyczepić. Bohaterowie świetnie wykreowani, opisy nie są za długie, a niektóre teksty rozłożyły mnie na łopatki. Do tego nawiązania do Alicji w krainie czarów typu chmura w kształcie królika czy porównania zdarzeń z wersji oryginalnej do tej z zombi.
Niestety jest jedna rzecz, która bardzo mnie irytowała. Mianowicie spolszczenie słowa zombie. W całej książce ten wyraz powtarzał się w kółko i w kółko, ale po pewnym czasie miałam ochotę go pomijać, To tylko szczegół, ale jednak.


"Dlaczego nie miałbym tańczyć?...Bo uważasz,że to głupie?...Coś,co pozwala chłopakowi dotykać wszędzie dziewczyny,nie jest głupie.To genialne."

Postać Alicji uwielbiam. Dziewczyna jest odważna, nie daje sobie w kasze dmuchać. No i tylko ona potrafi w ciągu pierwszych kilku minut w nowej szkole poderwać największe ciacho jednym spojrzeniem. Ali kojarzy mi się z Mare z Czerwonej Królowej. Jest zadziorna, buntownicza, broni swoich najbliższych jak rasowy Rottweiler i do tego zabija zombi, które są niewidoczne gołym okiem. Czy może być lepiej ? Tak może. A tym może jest Cole, facet, którego oczy są fiołkowe, a włosy mają kolor atramentu. 

Powieść bardzo mi się podobała. Wydaje mi się, że jest to coś świeżego, co czego jeszcze nie było. Do tego okładka jest świetna i ten cytat "Skrócić uch o głowę" bardzo mi się spodobał. Dlatego książkę polecam, bo czyta się ją bardzo szybko i nadaje się wprost idealnie na nadchodzące wakacje. 


~ A.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tak na marginesie książkę tę czytałam jakiś czas temu. Aktualnie czytam trzeci tom, ale chciałam podzielić się moją opinią na temat wszystkich tomów, a nie tylko o ostatnim. 


4 komentarze:

  1. Na wielu blogach można przeczytać o tej serii, ja ją z chęcią przeczytam również. W końcu po co są wakacje?

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna książka, druga część również. Ja właśnie zabieram się za trzecią ;)
    gabxreadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytałam obie jakiś czas temu i teraz czytam trzecią ;)

      Usuń
  3. Niby ma wiele pozytywnych recenzji, ale kompletnie do mnie nie przemawia ;/ Być może robię błąd, że ją odrzucam, ale kompletnie mnie do niej nie ciągnie :(

    Galeria Książek

    OdpowiedzUsuń