#73 Toxic


Tytuł oryginalny: Toxic
Autor: Rachel Van Dyken
Wydawnictwo: Feeria 
Ilość stron: 342
Książek w serii: Cztery
Cena z okładki: 34.90 zł
Ocena: 10/10

Każdy kryje jakąś tajemnicę ... Gabe Hyde żyje na kredyt. Od czterech lat ukrywa swoją prawdziwą tożsamość przed światem, który niegdyś obsesyjnie go uwielbiał. Jeden niewłaściwy krok doprowadził go na skraj szaleństwa. krok, który na zawsze zmienił ścieżkę jego życia. 
Saylor nie nienawidzi mężczyzn. Tylko Gabe’a. Ten lekkomyślny, beztroski, w czepku urodzony gość to prawdziwa sól w jej oku. Który sprawia tylko, że wszystko coraz bardziej się gmatwa.
Co się stanie, gdy te dwa światy na siebie wpadną? Dwa światy, które nigdy nie powinny się spotkać? Czy on zniszczy wszystkich, których kocha? Czy w końcu uzyska odkupienie, o którym marzy od czterech lat?

Po przeczytaniu powieści o Wesie i Kiersten przez myśl mi nie przeszło, że druga część cyklu może być lepsza. A jednak. W Toxic poznajemy historię znajomego nam już Gabe oraz Saylor - dziewczyny z pierwszego rocznika. Światy tej dwójki zderzają się ze sobą, gdy młoda uczennica podsłuchuje jak kuzyn Lisy gra na pianinie. Nie, gra to złe słowo. On wyżywa się na instrumencie. Tak właśnie zaczyna się ta chwytająca za serce opowieść. 


"- [...] Pan Milller wciąż do mnie uderza. Doszło do tego, że zabrałam mu balkonik i powiedziałam, że pocałuję go tylko, jeśli przejdzie pół metra o własnych siłach.

- Nie! - Wybuchłam histerycznym śmiechem. - I co, spróbował?
- Tak - warknęła Lisa. - Wstrętny staruch podszedł do mnie, pocałował mnie w policzek i wziął swój balkonik."


Tak jak w przypadku Utraty, w Toxic autorka zastosowała narrację pierwszoosobową, ale rozdziały podzielone były na te z punktu widzenia Gabe i Saylor. Dzięki temu możemy poznać uczucia, myśli obojga głównych bohaterów, co dla mnie jest ogromnym plusem. 
Pani Dyken nie od razu ujawnia całą, dość trudną i skomplikowaną historię Gabe. Nie, ona dawkuje informacje, daje nam tylko tyle ile potrzebujemy w danym momencie.  
Powieść dosłownie zwaliła mnie z nóg.  Zwroty akcji, które zaserwowała nam autorka były tak niespodziewane, że czasami zastanawiałam się czy Pani Dyken chce, żeby czytelnicy dostali zawału. 
Jednak w tym tomie poza odkryciu prawdy o Gabe, dowiadujemy się naprawdę ciekawych informacji o innym bohaterze i przyznam szczerze, mam nadzieję, że trzeci tom będzie poświęcony historii właśnie tej postaci, której imienia nie mogę zdradzić. 

Bohaterów pokochałam. Gabe był momentami wredny, samolubny, ale sposób w jaki zachowywał się przy Księżniczce dosłownie roztopił moje serce. Za to Saylor była jedną z najlepszych postaci pierwszoplanowych. Nie dawała sobie w kasze dmuchać, nie poddawała się i nie uciekła gdy sytuacja stawała się zbyt poważna bądź zagrażała jej związkowi. 


"Prawda naprawdę nas wyzwoli - szkoda tylko, że nie mówili, że przy okazji będziemy cierpieć jak cholera."

Powieść serdecznie polecam, bo jestem pewna, że podbije ona Wasze serca. Poza tym jest to lektura obowiązkowa dla fanów książek typu New Adult oraz, oczywiście dla miłośników Rachel Van Dyken. Ja czekam na tom trzeci, czyli Wstyd, a Wy tymczasem biegnijcie do najbliższej księgarni i kupujcie Utratę i Toxic. 

~ A. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Feeria.



5 komentarzy:

  1. "Utratę" mam na swojej półce pożyczoną z biblioteki i już nie mogę się doczekać, aż przeczytam tę książkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. "Utraty" nie czytałam, ale będę musiała to w końcu nadrobić. "Toxic" także prezentuje się dosyć interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu sięgnąć po Utratę bo od dłuższego czasu kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mijałam dzisiaj tą książkę w bibliotece, ale jakoś w rezultacie jej nie przytachałam do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam utraty, lecz chyba po nią ściągnę:)
    Zapraszam do mnie czasdlaksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń