#81 Byliśmy łgarzami


Tytuł oryginalny: We were liars
Autor: E. Lockhart
Wydawnictwo: YA!
Ilość stron: 449
Książek w serii: Jedna
Cena z okładki: 34.90 zł
Ocena: 9/10

"Jesteśmy Sinclairami.
Żadne z nas nie żyje w biedzie.
Żadne z nas się nie myli.
Mieszkamy - przynajmniej w lecie - na prywatnej wyspie u wybrzeży stanu Massachusetts.
Być może to wszystko, co musicie o nas wiedzieć. 
Poza tym, że niektórzy z nas są
ŁGARZAMI..."


Szacowna i bogata rodzina spędza wakacje na prywatnej wyspie. Dwóch braci i ich piękna siostra zaprzyjaźniają się z charyzmatycznym rówieśnikiem o politycznych ambicjach. Łącząca ich relacja niebawem zmieni się w destrukcyjną więź. Wypadek. Tajemnica. Kłamstwo. Wielka miłość. Prawda.

O tej książce usłyszałam już jakiś czas temu na zagranicznym BookTube. Kiedy okazało się, że powieść zostanie wydana w Polsce bardzo się ucieszyłam. Jednak mina mi zrzedła gdy kilka blogerów i nie tylko zbeształo tę pozycję. Ale jako, że w Empiku książka była za 17 zł pomyślałam "czemu nie". Tak właśnie do moich rąk trafiła jedna z najlepszych lektur jakie dotychczas przeczytałam.  


"- Chryste, Cady! - zawołał Johnny. - Może byś tak po prostu użyła słowo i pozwoliła reszcie nas grać dalej?
- Nie wrzeszcz na nią - powiedziała Mirren.

- Przepraszam - mruknął. - Wobec tego proszę cię jak najuprzejmiej, żebyś ułożyła to cholerne słowo."

Książka opowiada o rodzinie, która nie jest ze sobą jakoś szczególnie zżyta. Jednak ludzie do niej należący uważają siebie za lepszych od innych. Dlaczego? Bo są piękni i bogaci. Mają własną wyspę, statki, ogromne domy. Niestety - ich rodziny nie są "pełne", ponieważ mężczyźni, którzy wyszli za córki bogatego Harrisa Sinclaira nie mogli wytrzymać atmosfery panującej w swoich własnych domostwach. 
Ale są jeszcze Łgarze - czwórka dzieci, których połączyła szczególna więź, dość niebezpieczna i destrukcyjna dla wszystkich wokół. 
Mirren, Gat, Johnny i Candence. 
Candence, Johnny, Gat i Mirren. 

Podczas czytania tej książki czułam się jakbym zagłębiała się w historię opartą na prawdziwym życiu ludzi, którzy uważali się za idealnych tylko dlatego, że byli piękni i bogaci. Rodziny, w której wszyscy byli materialistami przejmującymi się zdaniem innych. Rodzin, którą dotknęła tragedia. Jednak to była tylko fantazja autorki. Bardzo realna fikcja, ponieważ w dzisiejszych czasach przez wielu pieniądze są uważane za najważniejsze. Czy wierzę, że podobna rodzina gdzieś w tym wielkim świecie istnieje? Tak, tak myślę. 


"Cierpieć.
Można by powiedzieć, że to znaczy "znosić", lecz to nie całkiem prawda."


Autorka na początku pisze dość chaotycznie. Kobieta brała się za drugi wątek nie kończąc pierwszego. Ale to tylko na początku, później jest już lepiej. Byliśmy łgarzami przeczytałam bardzo szybko, bo książka bardzo mi się spodobała. Styl Pani Lockhart jest dość skomplikowany. Autorka bardzo często używała przenośni, metafor. Czasami tekst był przerwany, a czasami druga część zdania znajdowała się w linijce niżej. Wszystko w powieści było przemyślane, zmuszało czytelnika do myślenia, analizowania podawanych informacji.

Bohaterowie powieści nie są dobrze wykreowani. Nie znamy ich praktycznie w ogóle nie licząc ich kolorów skóry, włosów, ich marzeń i pragnień. 
W powieści występują trzy pokolenia ludzi, z których trzy czwarte jest zapatrzone w siebie i swoje bogactwo. Reszta to Łgarze. Jak wcześniej wspominałam, da się wyczuć pomiędzy nimi szczególną więź, ale w tym przypadku jest ona dobra lecz krzywdząca dla wszystkich. 
Candence była narratorką, która opowiadała nam historię swojej rodziny. Musze przyznać, że momentami zachowywała się ona jak chora psychicznie. Rzeczy, które sobie wmawiała, wymazanie pamięci to tylko skutki przeogromnego żalu. Poza tym Candence była idealną Sinclairówną. Miała piękne blond włosy, była wysoka. Ale to koniec podobieństw pomiędzy nią a resztą rodziny. 

"Nawet nie obejrzał się za siebie i nie spojrzał na zamek, który dotąd był jego domem.Nigdy by go tam nie zaakceptowano.Teraz był wolny i mógł wędrować przed siebie, by zyskać sławę w szerokim świecie. I być może, tylko być może pewnego dnia wróci i doszczętnie spali ten

pieprzony zamek."

Okładka powieści według mnie jest cudowna i bardzo się cieszę, że wydawca pozostał przy oryginale. Dodatkowo pomiędzy rozdziałami znajdują się także różne wymyślone i nie tylko, historyjki. Każda z nich nawiązuje do różnych wydarzeń, ale nie wszystkie kończą się dobrze. 

Byliśmy łgarzami to trudna książka, której styl może nie przypaść każdemu do gustu. Czasami zdania były nieskładne, kończone w pół słowa lub po prostu przenoszone do następnej linijki. Do tego temat jaki poruszyła autorka również nie spodoba się każdemu czytelnikowi. Dlatego jeśli chcecie przeczytać tę powieść zastanówcie się porządnie, bo później możecie żałować. Mi jednak ta pozycja bardzo się podobała. 

~ A.

9 komentarzy:

  1. Wczoraj, a raczej dziś w nocy udało mi się ją skończyć w przeciągu czytania kilku godzin, ale według mnie to była bardzo, ale to bardzo słaba książka. Nie zamierzam do niej wracać i najchętniej o niej zapomnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja skończyłam ją przed paroma godzinami i -jak widać po recenzji - według mnie była rewelacyjna.
      Widać, że każdy ma inny gust czytelniczy ;)

      Usuń
  2. Jestem bardzo ciekawa książki,chociaż opinie są bardzo podzielone.

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam, że opinie są bardzo podzielone. Już na mnie czeka więc sięgnę po nią jak najszybciej.
    http://isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Po przeczytaniu recenzji wydaje mi się, że książka może być ciekawa. Na szczęście już wakacje i będę mogła ją przeczytać bez żadnych przeszkód :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mocna książka z zaskakującym zakończeniem. Bardzo podobały mi się te bajki, które pojawiały się co kilka rozdziałów.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Do tej pory nie byłam przekonana do tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zauważyłam tą książkę na zagranicznym booktubie. Po twojej recenzji jeszcze bardziej chcę ją przeczytać, zainteresowała mnie fabuła:)
    Zapraszam do mnie --> MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń