#89 Papierowe samoloty


Tytuł oryginalny: Paper Aeroplanes
Autor: Dawn O'Porter
Wydawnictwo: YA!
Ilość stron: 256
Książek w serii: Dwie
Cena z okładki: 29.90 zł
Ocena: 8/10

Zastanów się dwa razy, zanim prześlesz komuś tajną wiadomość. Dowcipne, mocne, odważne, jak życie współczesnych nastolatek.
Wrzesień 1994 roku. Na Guernsey, małej brytyjskiej wyspie u wybrzeża Francji, rozpoczyna się nowy rok szkolny. Dla Flo i Renée, piętnastoletnich uczennic prywatnej szkoły dla dziewcząt, okaże się on niezwykle ważny. Chociaż różnią się od siebie tak bardzo, jak to tylko możliwe, tkwi w nich coś, co połączy je mimo odmiennych charakterów.

Życie obydwu nastolatek nie jest proste. Flo musi zajmować się całym domem, w tym młodszą siostrą, ponieważ jej matki kompletnie nie obchodzi co dzieję się z jej własnymi dziećmi. Renee z kolei mieszka z dziadkami w małym, obskurnym domku. Poza nią jest jeszcze jej siostra, która chcąc zostać wysłaną do słonecznej Hiszpanii gdzie mieszka ojciec dziewczynek, zaczyna popadać w anoreksję. 

Problemy, z którymi borykają się nastolatki są poważne. Choroba, śmierć, alkoholizm to główne przyczyny trudnych sytuacji rodzinnych dwójki przyjaciółek. 

Papierowe samoloty są napisane w naprawdę lekki i przyjemny sposób. Na początku co prawda nie mogłam połapać się kto jest kim, ale później wszystko było już jasne. Historia Renee i Flo jest aktualna nawet teraz. Nie raz słyszeliście o, na przykład, chorobie, która dotknęła pewną rodzinę lub przemocy w domu. To właśnie między innymi te czynniki sprawiają, że powieść jest tak realistyczna. 

Bohaterzy są dobrze wykreowani. Znamy ich historię, sytuację rodzinną, więc łatwo możemy się z nimi utożsamić. Ja bardzo polubiłam Renee, chociaż były momenty, że chciałam ją udusić. Flo z kolei na początku uważałam za kompletną łamagę, która boi się postawić swojej "najlepszej" przyjaciółce. Później jesteśmy świadkami zmian zachodzących w dziewczynach. Flo staje się pewna siebie za to Renee przestaje być w stosunku wszystkich arogancka. 

Książka Pani O'Porter nie jest to historia o ludziach muszących walczyć o przetrwanie pośród zombie, odkrywanie w sobie mocy, których nie posiada normalny człowiek czy bycie prześladowanym przez jakiegoś maniaka. Tutaj mamy tylko codzienne sprawy dla dziewczyn momentami gorsze niż wielka epidemia zombiaczej choroby. 


Papierowe samoloty serdecznie polecam, ponieważ jest to przyjemna powieść idealna na wakacje. Jeśli jesteście ciekawi losów dwóch dziewczyn, których nie łączyła żadna więź to sięgnijcie po tę pozycję. Zdecydowanie jest ona warta większej uwagi i mam nadzieję iż wydawnictwo postanowi wydać drugi tom. 


~ A. 

3 komentarze:

  1. To zdecydowanie książka dla mnie! Uwielbiam takie historie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam ostatnio tą książkę w świecie książki na dużej promocji i teraz żałuję, że jej nie kupiłam. Wydaje się być bardzo ciekawa :)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja, ale to chyba nie jest książka dla mnie. Mimo wszystko historia ciekawa :)
    Pozdrawiam,
    http://isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń