#93 PRZEDPREMIEROWO Oddam ci słońce

12.08.2015 r.

Tytuł oryginalny: I will give you a sun
Autor: Jandy Nelson
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 400
Książek w serii: Jedna
Cena z okładki: 36.90 zł
Ocena: 10/10

JUDE
Czasem nawet najpiękniejszy świat, w którym wschody słońca trwają cały czas, nie może wynagrodzić doznanych krzywd.
Pełna energii buntowniczka zabiegająca o uwagę matki. Samotna i skrycie romantyczna. Podjęła wiele złych decyzji, których skutki musi ponieść.
Kiedyś brat bliźniak był jej najlepszym przyjacielem...


NOAH
Czasem pragniesz czegoś tak bardzo, że jesteś gotów oddać za to cały świat. Nawet słońce.
Noah jest nieśmiały i delikatny. Skonfliktowany z ojcem, silnie związany z matką. Zakochany w sztuce. Marzy o tym, żeby zostać artystą. Jednak staje się kimś, kim nigdy nie chciał być. 
Kiedyś on i Jude, jego siostra bliźniaczka, byli nierozłączni…

Jude i Noah są bliźniakami. Jednak różnice pomiędzy nimi są ogromne. Noah ma wielki talent. Obrazy, czy nawet zwykłe rysunki przez niego namalowane są niezwykłe. Chłopak jest raczej zamknięty w sobie, ludzie uważają go za dziwaka. Judy jest inna. Całe dnie spędza surfując lub spotykając się ze znajomymi. Niczego się nie boi. Mimo wszystko rodzeństwo jest ze sobą bardzo zżyte. Ale czy zazdrość, śmierć mogą ich rozdzielić, sprawić, że dwójka ludzi, którzy znają się od zawsze rozejdą się w różne strony? 



"- Nieźle - mówi - Jakbyśmy byli na plaży.

Kładę się obok niego.
- Albo w trumnach.

- Podoba mi się, że zawsze potrafisz dostrzec jasną stronę sytuacji."

Powieść napisana jest z punktu widzenia Noaha i Jude. W każdym rozdziale prowadzonym przez chłopaka bohaterzy mają po 13 lat, z kolei dziewczyna opowiada o wydarzeniach mających miejsce trzy lata później. 
Styl pisania autorki jest wspaniały. Oddam ci słońce jest napisana przystępnym językiem co sprawiało, że książkę pochłonęłam stosunkowo szybko. Pani Nelson używała barwnego słownictwa, nie szczędziła nam porównań, przenośni. Jednym zdaniem sprawiła, że śmiałam się i płakałam jednocześnie. Bardzo ważnym elementem tej pozycji jest sztuka. Autorka skupiła się na przedstawieniu wszystkich ważnych wydarzeń za pomocą obrazów, które w swojej głowie tworzył Noah. To własnie dzięki temu czułam się jakbym sama była częścią tej - momentami smutnej - historii.

Bohaterzy wykreowani są bardzo dobrze, nie mam do czego się przyczepić. Noah jest zamknięty w sobie, zawsze uważany przez wszystkich za gorszego. Jednak ma niesamowity dar, jest artystą. Kiedy jego matka to zauważa już wiadomo kogo uratowałaby pierwszego przed rekinami. 
Jude z kolei jest żywiołowa, odważna. Nie boi się skakać z klifu, surfuje całymi dniami i spędza czas z szerszeniami, czyli dziewczynami, dla których liczą się ubrania, chłopcy i pieniądze. Ale po pewnych wydarzeniach oboje zamieniają się miejscami. Jude zamyka się w sobie, a Noah rozkwita, zaczyna być jak "normalny" nastolatek. 


"Ponieważ czasem, kiedy rysuję, widzę ludzkie duszę, wiem o czymś takim: mama ma zamiast duszy ogromny słonecznik, taki wielki, że ledwo jej się mieści w środku cokolwiek innego. Jude i ja mamy jedną duszę na dwoje: drzewo z płonącymi liśćmi. A dusza taty to talerz pełen robaków."


W książce jest bardzo dużo wątków. Nie wiem jak autorka nie pogubiła się w nich. Losy bohaterów przeplatały się ze sobą. Za każdym razem kiedy poznawałam nowy kawałek opowieści, a postacie, które pojawiały się w różnych okolicznościach, spotykały Noaha lub Jude miałam ochotę krzyczeć na przykład "To ten facet z kursu!". 
Klimat towarzyszący tej powieści był podobny to tego z Byliśmy łgarzami E. Lockhart. Specyficzny, zapadający głęboko w pamięć. 

Podsumowując, Oddam ci słońce to poruszająca, czasami zabawna historia dwójki rodzeństwa. Sięgając po tę książkę nie wiedziałam czego się spodziewać. Po przeczytaniu myślę, że ta powieść spodoba się szerszemu gronu odbiorców, ponieważ autorka porusza bardzo dużo tematów. Mamy romanse, tajemnice, a nawet intrygi. Jeśli sięgniecie po tę pozycję nie zawiedziecie się i po przeczytaniu za szybko o niej nie zapomnicie. Dlatego 12 sierpnia biegnijcie do księgarni i zaopatrzcie się w swój egzemplarz, bo mam przeczucie, że Oddam ci słońce to będzie jedna z najlepszych książek tego roku!

~ A. 


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Otwartemu.

9 komentarzy:

  1. Jestem niezwykle ciekawa tej książki, a Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie do niej zachęciła. Muszę przeczytać ją jak najszybciej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj! Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award. Proszę, odpowiedz na moje pytania, kiedy znajdziesz wolną chwilę. :)
    http://of-books-and-coffee.blogspot.com/2015/07/liebster-blog-award-8.html

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ podoba mi się ta okładka! Odkąd ujrzałam ją po raz pierwszy chciałam mieć ją na swojej półce choćby ze względu na sam wygląd c:
    Pierwszy raz poznałam fabułę tej powieści: brzmi naprawdę zachęcająco i inaczej od tego co czytałam do tej pory ^^

    Nominowałam Cię do Podróż marzeń TAG, zachęcam do udziału w zabawie!
    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pewna, że kupię tą książka, chociażby dla samej okładki!
    Chociaż treść wydaje się równie interesująca :-)

    P.S. Zapraszam na konkurs http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/2015/07/konkurs-pocztowka-dla-ksiazkoholika.html

    OdpowiedzUsuń
  5. O jejku muszę mieć tą książkę!! Widziałam ją na zagranicznym booktubie i nie mogłam się doczekać kiedy będzie wydana w polsce.
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym ją przeczytać! Widziałam amerykańskie bodajże wydanie i były żółte strony i okładka taka piękna choć nie można narzekać na Polskie wydanie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziesiąteczka? I przybijam piąteczkę - ja zakochałam się w tej powieści. Też mam wrażenie, że "Oddam ci słońce" będzie jedną z najlepszych młodzieżówek wydanych w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapisuję w kalendarzu datę premiery książki, bo niezwykle mi się podoba z opisu :) fajnie, że miałaś okazję przeczytać ją tak prędko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie czytam i uwielbiam ją <3 Aczkolwiek mam wrażenie, że, lepsza jest jednak poprzednia powieść tej autorki ("Niebo jest wszędzie"). Ale jak czytam tę książkę, czuję tytułowe słońce na twarzy, a wokół siebie chmury. Pełno chmur <3

    Pozdrawiam (na moim blogu konkurs!),
    isabelczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń