#101 Pod skrzydłami Matki Mroku


Tytuł oryginalny: Pod skrzydłami Matki Mroku
Autor: Kathrin Szczepanik
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Ilość stron: 358
Książek w serii: Jedna
Cena z okładki: 40 zł
Ocena: 8/10

Po mrocznych ulicach XIX-wiecznego Londynu, zamieszkałego przez śmiertelników oraz istoty długowieczne zwane dziećmi ciemności, grasuje seryjny morderca - Kuba Rozpruwacz. Zagadkę jego przestępstw próbuje rozwikłać niesforna panna z „dobrego domu”, Gabriela Phantom. Kiedy istnienie świata dzieci ciemności zostaje zagrożone, Gabriela podejmuje wyzwanie i rozpoczyna walkę o jego uratowanie.

Powieść opowiada o Gabrieli, córki Łowców. Dziewczyna wraz z rodzicami mieszka w XIX-wiecznym Londynie, którego mieszkańcami nie są tylko ludzie, ale także dzieci ciemności - wampiry. W mieście grasuje morderca zwany Kubą Rozpruwaczem. Tajemniczego zabójcę próbuje zdemaskować Gabriela Phantom, która przez niego straciła przyjaciółkę. Czy jej się to uda? 

"- Oj, nie złość się. I tak musiałabyś się zgodzić.

- Nie odzywam się do ciebie.
- Nie rozumiem... Jesteś na mnie zła i jeszcze mi to wynagradzasz? Dziękuję!"

Pod skrzydłami Matki Mroku jest jedną z tych książek, w których akcja na początku się ciągnie, ale później zaczyna przyspieszać. Zaczynając powieść nudziłam się, kompletni nie mogłam się wciągnąć. Jednak już po ok. 50 stronach historia nabrała tępa. Powieść napisana jest prostym językiem, mimo że akcja ma miejsce w XIX wieku. Oczywiście, wypowiedzi bohaterów są dopasowane do czasu, w jakim mają miejsce. 

Wiele osób porównuje tę pozycję do Diabelskich Maszyn Cassandry Clare. Rzeczywiście, ja także dostrzegam podobieństwo. Oczywiście, nie oskarżam autorki o plagiat, co to to nie. Po przeczytaniu opowieści Pani Clare nie spotkałam się z książką, której wydarzenia miały miejsce w XIX w, a do tego nie były powieścią historyczną. 
Humor autorki bardzo mi się spodobał. Niektóre były tak dobre, że zaznaczałam je karteczkami indeksującymi czego nie robię zbyt często. 

"- Oj, nie! Szachy to niebezpieczny sport. Można zasnąć i spaść okiem na hetmana."


Bohaterowie mnie oczarowali. Szczególnie Leo. Jego zachowanie, sceny z jego udziałem za każdym razem doprowadzało do uśmiechu na mojej twarzy. Młody Łowca jest tak podobny do Willa, że jestem w stanie dodać go do listy "Najlepszych męskich postaci". 
Gabriela także została świetnie wykreowana. Pani Kathrin przedstawiła ją jako silną, odważną młodą kobietę nie przejmująca się zdaniem innych. Normalnie Sherlock Holmes, tylko ze wersja damska i znacznie młodsza. 
Raphael, "lokaj" Gabrieli z koli przypominał mi troszkę Jamesa z Diabelskich Maszyn. Był miły, słodki, odważny, ale nic więcej. Zdecydowanie bardziej polubiłam Leo, głównie za humor. 

Ostatnie 100 stron zwaliło mnie z nóg. Kompletnie nie spodziewałam się takiego zwrotu wydarzeń. Nagle wszystkie wątki się połączyły i stworzyły coś niesamowitego. Naprawdę chylę czoła ku autorce oraz zazdroszczę takiej kreatywności. 
Wielką frajdę sprawiło mi także rozwiązywanie kilku spraw, morderstw mających miejsce w powieści. Dwie z nich rozwikłałam przed główną bohaterką z czego jestem niesamowicie dumna. 

"- O matko jedyna! - wykrzyczała zaskoczona Gabriela. - Ubierz się natychmiast! Jesteś nagi!

- Wręcz przeciwnie. Jestem odziany w egoizm."

Książkę gorąco polecam. Nie zawiedziecie się, a może nawet pokochacie tak jak ja? Ta pozycja na pewno spodoba się fanom trylogii Cassandry Clare i nie tylko! 

~ A. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce, Kathrin Szczepanik.

6 komentarzy:

  1. Właśnie jestem w trakcie lektury (na początku) i jest dosyć nudno. Zmobilizowałaś mnie do przebrnięcia przez początek. Nie mogę się doczekać, aż akcja nabierze tempa^^

    Pozdrawiam,
    isabelczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo, ale warto przemęczyć się te kilkadziesiąt stron, ponieważ później historia jest świetna <3

      Usuń
  2. Kurczę, nie znalazłam jeszcze osoby, której ta książka by się nie podobała ^^ A cytatami kusisz :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Opis trochę przypomina mi Dary Anioła, a nie bardzo przepadam za powieściami pisanymi na podstawie innych, tylko z dodatkiem jeszcze jakiegoś klasyka (w tym przypadku Sherlock'a). Wydaje mi się, że jest to po prostu nie fair w stosunku do poprzednich autorów... Tak więc, książka raczej nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Chcę tą książkę :P Będę musiała zwrócić się o nią do autorki albo sprawić sobie ją na własną rękę :D
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/ ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny blog, zapraszam do siebie jestem tutaj nowa. Miłego dnia;)

    OdpowiedzUsuń