#99 Skazani - Book Tour


Tytuł oryginalny: Skazani
Autor: Alice Hill
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 580
Książek w serii: Trzy
Cena z okładki: 42 zł
Ocena: 6/10

Pewnego dnia Thilli odkrywa w kuchni ciało zamordowanej matki. Po tym tragicznym wydarzeniu wraz z ojcem przenosi się do nowego domu w innym mieście. Zaczyna także naukę w nowej szkole, gdzie stara się wtopić w tłum rówieśników. Nie jest to jednak takie proste. Thilli otrzymuje od ojca zamkniętą szkatułkę, w której znajduje się list od zmarłej mamy. Zszokowana jego treścią, nie jest w stanie doczytać go do końca. Od tej chwili nic nie jest już takie samo. W znany jej świat wkraczają istoty znane jej jedynie z prastarych mitów, a ona sama dowiaduje się, że jest kimś innym, niż do tej pory sądziła.

Śmierć ukochanej osoby jest jedną z najgorszych sytuacji jakie mogą pojawić się w ludzkim życiu. To właśnie tego doświadcza na własnej skórze Thilli. Po tym tragicznym wydarzeniu wraz z ojce dziewczyna wyprowadza się do innego miasta, by spróbować zapomnieć. Jednak tajemnicza szkatułka, którą po śmierci zostawiła jej mama znowu burzy świat głównej bohaterki. 

Historia Thillie zaintrygowała mnie. Tajemnicze istoty rodem z mitów, morderstwa. To musi być coś dobrego. I ta powieść taka była. Dobra. Mitologia hebrajska nie jest często spotykana w książkach dla młodzieży. Sam pomysł bardzo mi się podobał. Demony, anioły, wszystko super. Jednak właśnie te fragmenty o Raju nudziły mnie niemiłosiernie. Z kolei część "współczesna" historii przypadała mi do gustu. 

Dużą zaletą książki jest atmosfera. Tajemniczość i groza - te elementy sprawiły, że miałam ochotę poznawać dalsze losy Thilli. Niektóre sekrety zostały wyjawione dopiero na końcu powieści. Właściwie to akcja zaczęła rozkręcać dopiero na 100 ostatnich stronach, a zakończenie mnie trochę zaskoczyło. Dlaczego tylko trochę? Bo zauważyłam pewną zależność związaną z postaciami, ale nie powiem co to, ponieważ ktoś mógłby uznać to za spoiler. 
Minusem z kolei były fragmenty podzielone pomiędzy bohaterów. Wydarzenia opowiadane z różnych perspektyw powtarzały się co momentami było naprawdę denerwujące. Szczególnie kiedy działo się coś ciekawego i "pałeczkę" przejmowała inna osoba. 

Główna bohaterka była bardzo irytująca. Swoją arogancja i egoizmem niszczyła wszystko oraz wszystkich wokół. Adan był chyba jedną z najlepszych postaci, chociaż także miał swoje momenty. Asmund był nijaki. Raz miły raz wredny. Mógłby się zdecydować. Ale zdecydowanie najgorszą ze wszystkich była Zoe, najlepsza przyjaciółka Thilli. 

Podsumowując, powieść była dobra. I to tyle. Bohaterzy mnie irytowali, a akcja rozkręciła się dopiero pod koniec. Do tego wszystkiego podczas czytania towarzyszyło mi uczucie, ze gdzieś już coś podobnego czytałam. Skojarzenie przyszło samo - Szeptem Beccy Fitzpatrick. Anioły, demony, zły przystojniak, w którym główna bohaterka się zakochała i przyjaciółka potrafiąca w ciągu minuty wypowiedzieć setki słów. 
Czy polecam? Tak, ale fenomenu nie oczekujcie. 

~ A. 

Książka bierze udział w Wakacyjnym Book Tourze zorganizowanym przez Isabel z bloga 

6 komentarzy:

  1. Książka Alice Hill interesuje mnie od premiery. Cała seria "Szeptem" mnie nie zachwyciła, i po Twojej recenzji nie wiem czy spodziewać się czegoś dobrego.
    Pozdrawiam :*
    http://my-life-in-bookland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm powiem Ci tak... Mam brata w Twoim wieku i stwierdzam, że bardzo ładnie piszesz jak na swój wiek jeśli mogę się tak wyrazić (phi! wielce dorosła się odezwała) xD W każdym razie zapraszam do mnie na: http://nergo-cyta.blogspot.com/ ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz spotykam się z tą książką, ale wydaje się być ciekawa. Czy zamierzasz przeczytać i zrecenzować pozostałe dwie części?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja chcę mieć tą książkę. Buuu! Ale czeku tylko 6? Ja to bym od razu dała 10 :D Nawet nie czytając :P
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń