#121 Morze potworów


Tytuł oryginalny: The Sea of Monsters
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 276
Książek w serii: Pięć
Cena z okładki: 34.90 zł
Ocena: 5/10

W porywającym, dowcipnym i cieszącym się ogromną popularnością dalszym ciągu opowieści rozpoczętej w Złodzieju pioruna Percy wraz z przyjaciółmi musi udać się w rejs po Morzu Potworów, aby ocalić obóz. Najpierw jednak odkryje szokującą rodzinną tajemnicę, która każe mu się zastanowić, czy to, że Posejdon uznał go za syna, jest zaszczytem czy okrutnym żartem. Siódma klasa była dla Percy’ego Jacksona wyjątkowo spokojna. Żaden potwór nie przedostał się na teren jego nowojorskiej szkoły. Ale kiedy niewinna gra w zbijanego z kolegami z klasy zmienia się w śmiertelną rozgrywkę z brutalną bandą olbrzymów-ludożerców… sprawy przyjmują paskudny obrót. Niespodziewana wizyta Annabeth, przyjaciółki Percy’ego, oznacza kolejne złe wieści: magiczna granica broniąca Obozu Herosów została zniszczona przez truciznę podrzuconą przez tajemniczego wroga. Jeśli lekarstwo nie znajdzie się na czas, jedyna bezpieczna przystań dla herosów przestanie istnieć.

"Hermes się uśmiechnął.
- Znałem kiedyś chłopaka... o, sporo od ciebie młodszego. Właściwie to niemowlaka...
- Zaczyna się - odezwał się Greg. - Znów będzie gadał o sobie.
- Zamknij się! - warknęła Marta. - Chcesz przejść w tryb wibracji?"

Po udanym roku szkolnym Percy nie mógł spodziewać się, że jego drugie życie da się we znaki. A jednak. 
No bo tylko Percy'emu przypada zaszczyt grać w zbijaka, a chwilę później walczyć na śmierć i życie z potworami. Chłopak wraz z Annabeth i Tysonem - jego dość dziwnym kolegom muszą udać się do Obozu Herosów, gdzie dzieje się dużo złego. Sosna (czemu mnie to śmieszy) Thalia została otruta, a Chejron został wyrzucony i oskarżony o zdradę. Na deser Percy pozna nowego członka rodziny, z którego nie jest zbytnio zachwycony. Główny bohater wraz z przyjaciółmi musi odnaleźć jedyny lek - Złote Runo, ale także uratować Grovera przetrzymywanego przez wielkiego cyklopa. 

Po przeczytaniu Złodzieja Pioruna od razu zabrałam się za następną część. Nie wiem co jest z drugimi tomami trylogii/serii, ale to zazwyczaj własnie one są najgorsze. Niestety, ta reguł sprawdziła się także w przypadku Morza Potworów Ricka Riordana.

"Młodzi ludzie nie zawsze słuchają poleceń, ale jeśli im się powiedzie i zrobią coś wspaniałego, czasem udaje im się uniknąć kary."

Musze przyznać, że Morze strasznie mi się ciągnęło. Czekałam tylko na ten moment, aż nareszcie skończę i zabiorę się za coś innego. Na początku nic się nie działo. Dopiero pod koniec powieść mnie wciągnęła. Niektóre sytuacje były absurdalne nawet jak na powieść fantastyczno-przygodową dla młodzieży. 

Strasznie irytował mnie Tyson. Jeden z najgorszych postaci jakie znam. Jasne, pomógł kilka razy Percy'emu, ale tak to był zbędny i kiedy o nim czytałam miałam ochotę pominąć tą jedną/dwie strony. 
Kolejną irytującą postacią był Luke. Wspomniałam, że go nie lubię już w recenzji pierwszej części, ale tutaj był nie do zniesienia. Całą sytuację ratowali Percy i Annabeth, bo nie wiem czy gdyby nie oni kontynuowałabym tę książkę. 

Ta powieść nie podobała mi się. Było kilka śmiesznych i interesujących sytuacji, ale to tyle. Mam nadzieję, że następna część, czyli Klątwa Tytana będzie lepsza, bo jeśli nie to chyba zostawię sobie serię o Percym Jacksonie na kiedy indziej...

~ A. 

5 komentarzy:

  1. Nie przerywaj tej serii! Naprawdę warto przeczytać Percy'ego <3
    Rozumiem, czemu ten tom Ci się nie za bardzo spodobał ale kolejne tomy to istna petarda <3
    Buziaki! :*
    my-life-in-bookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz to muszę kontynuować :D Jak tylko skończę "Księgę cmentarną" i nie przyjdzie żaden egzemplarz recenzencki zabieram się za "Klątwę Tytana" <3

      Usuń
  2. Nareszcie jakaś osoba, która się ze mną zgadza, że ta seria wcale nie jest taka idealna, jakby się wydawało! Mnie też nie przypadła ona do gustu, jestem po trzeciej części i stwierdzam, że druga seria autora "Olimpijscy herosi" jest w 100% lepsza :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tylko pierwszą część w całości, a "Morze Potworów" tylko do połowy. Jakoś mnie nie zaciekawiła, więc nawet nie chciało mi się jej dokończyć. Widzę, że tobie też bardzo nie przypadła do gustu... ocena 5 to jednak żadna rewelacja :)

    zaczarowana-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam i nie słyszałam :) jak będę miała trochę więcej czasu na czytanie to będę pamiętała ;)

    OdpowiedzUsuń