#128 Gregor i przepowiednia zagłady


Tytuł oryginalny: Gregor and the Prophecy of Bane
Autor: Suzanne Collins
Wydawnictwo: IUVI
Ilość stron: 336
Książek w serii: Pięć
Cena z okładki: 34.90 zł
Ocena: 8/10

"Kiedy dziecię martwe, wojownik bez mocy,

W jego sercu pustka, w duszy otchłań nocy.
Pokój w niebyt odejdzie, 
Zębacz władzę zdobędzie." 

Od chwili gdy Gregor przypadkiem trafił do niezwykłej krainy pod Nowym Jorkiem, minęło kilka miesięcy. Chłopiec poprzysiągł sobie, że nigdy tam nie wróci.
Kiedy Podziemni potrzebują pomocy – w związku z kolejną przepowiednią, tym razem o złowieszczym białym szczurze imieniem Mortifer – zdają sobie sprawę, że jedynym sposobem, by sprowadzić Gregora pod ziemię i zapobiec nieszczęściu, jest… porwanie Botki.
Gregor podejmuje wyzwanie i wraz z nietoperzem Aresem oraz nieposkromioną księżniczką Luksą wyrusza na poszukiwanie morderczego szczura Mortifera. Znajdzie się w sytuacjach, gdy zagrożone będzie to, co dla niego najdroższe, i stanie przed decyzjami o życiu i śmierci, od których będzie zależał los Podziemia.

W tej części Gregor wraz z Botką znowu trafiają do Podziemia. Kiedy Gregor a chwilę odpłynął myślami Pełzacze porwały młodszą siostrę głównego bohatera. Jednak nie miały one złych zamiarów, zamierzały tylko uchronić swoją królewnę przed szczurami zwanym także Zębaczami. Chcąc nie chcąc, 11-letni Gregor musi pomóc mieszkańcom Podziemia i udać się na kolejną niebezpieczną wyprawę jako wojownik z przepowiedni. 

Wszyscy znają Suzanne Collins jako osobę, która napisała Igrzyska Śmierci. Ja, jako ogromna fanka tej trylogii musiałam sięgnąć także po debiutancką serię tejże autorki i po raz kolejny jestem mile zaskoczona. Pierwszy tom Kronik Podziemia oczarował mnie. Przypominał trochę Alicję w krainie czarów i bajkę, za którą nigdy nie przepadałam, Artur i minimki. Mimo to, pokochałam serię o Gregorze i jego przygodach, a drugi tom mnie nie zawiódł. Cały czas coś się działo. A to bitwa, a to ośmiornica atakująca statki. Po raz kolejny książka Collins wciągnęła mnie i nie wypuściła ze swoich sideł do końca. Naprawdę, przeczytałam tę powieść w kilka dni, podczas nauki szkolnej, a czas, by czytać miałam tylko wieczorami. Można? Można. 

Gregor tak jak w poprzedniej części zaimponował mi swoją odwagą. Troską nie tylko o siostrę, ale także o innych uczestników wyprawy zapunktował u mnie. Wiele osób uważa, że jak na 11-latka Gregor jest zbyt dojrzały i odpowiedzialny. Wcale nie. Chłopak po zaginięciu ojca musiał pomóc matce w utrzymywaniu rodziny. Co tydzień szedł pomagać sąsiadce, od której zawsze wychodził z ogromną ilością jedzenia, niepotrzebnymi rzeczami jej dorosłych już dzieci typu kurtki zimowe oraz pieniędzmi, które oddawał mamie. 

Książkę polecam, nie tylko młodszym czytelnikom. Historia Gregora jest pełna przygód, akcji i na pewno pomogą Wam zapomnieć choć na chwilkę o trudnościach codziennego życia. Kroniki Podziemia są świetną alternatywą dla osób zabieganych, ponieważ czytając je człowiek od razu zaczyna się uspokajać.

~ A.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu IUVI.

9 komentarzy:

  1. Ja również bardzo polubiłam przygody Gregora. Ten tom jest zdecydowanie lepszy od pierwszego! Już nie mogę doczekać się kolejnych części <3
    Pozdrawiam serdecznie
    Charlotte z my-life-in-bookland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak książka dałaby radę mnie uspokoić to ja bym ją ozłociła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zawsze uspokajają Igrzyska, a jestem bardzo nerwową osóbka ;) Jak widać książki Collins na mnie działają!

      Usuń
  3. Hmmm... chyba nie będę pisać po raz kolejny, że chcę przeczytać i mam nadzieję, że na stylu Collins się nie zawiodę. W końcu to debiut, zupełnie inaczej pisany niż ukochana przeze mnie trylogia, więc wiadomo, że fajerwerków nie ma się co spodziewać, jednak samo nazwisko na okładce sprawia, że przypominają mi się godziny spędzone przy lekturze przygód Katniss i Peety <3
    Świetna recenzja :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć :) Nominowałam Cię do Tagged Book TAG. Szczegóły w linku poniżej:

    http://drugastronaksiazek.blogspot.com/2015/10/tagged-book-tag-original.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mimo wszystko odpuszczę sobie tę książkę - uwielbiam Collins za "Igrzyska śmierci", ale w ogóle nie ciągnie mnie do jej debiutu, bo mimo wszystko wydaje mi się, że jest on przeznaczony dla młodszych i jego infantylność może mnie za bardzo irytować.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa historii Gregora tym bardziej, że uwielbiam Suzanne Collins i jej trylogię Igrzyska Śmierci ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka powinna dojść do mnie w poniedziałek już nie mogę się doczekać :D

    FLUFF

    OdpowiedzUsuń