#129 Aplikacja


Tytuł oryginalny: Free to Fall
Autor: Lauren Miller
Wydawnictwo: Feeria
Ilość stron: 456
Książek w serii: Jedna
Cena z okładki: 37.90 zł
Ocena: 8/10

Co się stanie, gdy życie ludzi zostanie zdominowane przez elektroniczne urządzenia osobiste? Gdy ich spersonalizowane telefony będą im podpowiadać, co powinni zjeść, w co się ubrać, gdzie pójść i z kim zaprzyjaźnić? Oto czasy, w których wielki koncern Gnosis, następca firm Apple i Google, wprowadził na rynek najbardziej rewolucyjne narzędzie wszech czasów: aplikację na telefon Lux. Ten innowacyjny program optymalizuje podejmowanie decyzji przez użytkownika, biorąc pod uwagę jego dobro i preferencje osobiste, co ma dać najlepsze możliwe rezultaty. 16-letnia Rory uważa za oczywiste to, że aplikacja Lux stanowi klucz do zdrowego i szczęśliwego życia. Kiedy zostaje przyjęta do elitarnej Akademii Theden, wydaje się, że rysuje się przed nią przyszłość doskonała. Ale w tej idealnej, wymarzonej szkole pod gładką powierzchnią czai się coś złego. 


Jest rok 2032.  Ludzie oszaleli na punkcie aplikacji Lux. Program ten doradza użytkownikom co zjeść na śniadanie, powiadamia o rzeczach zagrażających naszemu życiu. Ma on ogromy wpływ na wszystko co ludzie robią, a nawet myślą. Rory także korzysta z Luxa i uwielbia.Pewnego dnia dostaje się do wymarzonej, prestiżowej Akademii Theden. I kiedy poznaje Northa zaczyna wierzyć, że poradzi sobie bez aplikacji. Jednak dziewczyna dowiaduje się szokujących faktów o swojej matce i próbuje dociec co skrywa największa firma współczesnego świata, a co ważniejsze, jakie sekrety ma Theden. 


Na akcję nie trzeba długo czekać. Już od pierwszych stron wprowadzani jesteśmy w świat super technologii. Z każdą strona powieści byłam co raz bardziej ciekawa co się dalej stanie, jakie kłody pod nogi tym razem los rzuci Aurorze.  Styl pisania autorki jest lekki i młodzieżowy, ale w Aplikacji można znaleźć także dużo skrótów czy nazw, które zrozumieją tylko informatycy. Nie obawiajcie się, na dole stron wszystko jest wytłumaczone. 

Główna bohaterka mnie irytowała, ale mniej więcej w połowie, Rory przechodzi przemianę. Nie jest już typową nastolatką, która powierzyła swój los aplikacji. Zaczyna dostrzegać złe strony Luxa i straszną prawdę na temat koncernu Gnosis.  Wtedy dopiero zaczęłam ją tolerować. North jest jak typowy, schematyczny facet w książkach młodzieżowych. Co nie znaczy, że nie jest cudowny,  bo jest. Sarkastyczny, ale opiekuńczy i troskliwy w stosunku do Rory. Ale moją ulubienicą jest współlokatorka głównej bohaterki, Hershey. Ta dziewczyna, pomimo że popełniła kilka błędów to rozpierniczała system. 

Jest jednak jedna rzecz, która mnie fascynuje. Okładka książki, którą dostałam wygląda inaczej niż ta, która widnieje na górze posta. Dlaczego? Nie mam zielonego pojęcia. Nie żeby miało to jakikolwiek wpływ na fabułę, po prostu to taka moja mała uwaga. 

Aplikacja jest pomieszaniem różnych gatunków. Dystopii, thrillera, powieści przygodowej. Pani Miller w swojej książce ukazuje Nam bardzo realną wizję przyszłości. I jest to trochę straszne. Przygotujcie się na pędzącą akcję, spiski oraz bardzo nowoczesne technologie. Powieść serdecznie polecam. 

~ A. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Feeria.

8 komentarzy:

  1. Z pewnością przeczytam, choć z początku nie miałam zbytnio ochoty na to, by poznać dzieło pani Miller. Teraz jednak czytałam zbyt dużo pozytywnych recenzji, by pozostawić ją tak bez odzewu z mojej strony. Mam nadzieję, że niedługo wpadnie ona w moje łapki :*
    Świetna recenzja!
    U mnie bezspoilerowa recenzja książki, której główna bohaterka zabija dotykiem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już się po prostu nie mogę doczekać, kiedy ta książka wpadnie w moje ręce *.*
    Nie miałam zamiaru sięgać ale po tylu pozytywnych recenzjach.. No po prostu muszę =D
    Pozdrawiam serdecznieee :*
    http://my-life-in-bookland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam chętkę na tą książkę, szczerze mówiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wbrew wszystkiemu, to ja kocham tych schematycznych książkowych facetów ♥ Niektórzy są bardziej wyjątkowi i wyróżniający się przez co kocham ich jednak bardziej ♥
    Ogólnie jestem strasznie ciekawa "Aplikacji". Czuję, że to naprawdę dobra pozycja ^^
    be-here-now-and-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że kupię ją na Targach Książki

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam straszną ochotę na tę książkę, odkąd tylko pojawiła się jej zapowiedź, bo może być naprawdę niesamowita, nawet z irytującą główną bohaterką ;)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie moja okładka też nie wygląda, jak na tym zdjęciu, które zamieściłaś.
    Zamiast tego czarnego pęknięcia jest jakby potłuczona szyba(?) :)
    Bardzo fajna recenzja :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam wielką ochotę przeczytać tą książkę <3. Wygląda na naprawdę ciekawą. Muszę jak najprędzej ją dorwać! :) Pozdrawiam :) /Claudie

    OdpowiedzUsuń