STOSIK CZERWCOWY + TBR na lipiec


W ten deszczowy (przynajmniej u mnie) dzień przychodzę do Was z moimi czerwcowymi zdobyczami! 

Jest ich trochę i nie spodziewałam się aż takiej ilości książek w tym miesiącu. Zapraszam.


 Egzemplarze recenzenckie:
- Toxic Rachel Van Dyken
- Na psa urok Anna Sokalska
- Ród J.D. Horn
- Odnaleziony Harlan Coben
- Endgame: Wezwanie James Frey
- Chłopcy i Chłopcy: Bangarang Jakub Ćwiek

Prezenty:

- Pół króla Joe Abercrombie
- Krzyk IceMarku Stuart Hill
- Nigdy przenigdy Sara Shepard
- Białe jak śnieg Salla Simukka


Zakup własny:
 - Lawendowy pokój Nina George 
- Przebudzona o świecie C.C. Hunter
- Byliśmy łgarzami E. Lockhart
- Pułapka uczuć Colleen Hoover
- Papierowe samoloty Dawn O'Porter
- Zła krew Sally Green
- Król Kruków Maggie Stiefvater
- Mara Dyer: Zemsta Michelle Hodkin

Wymiana:
- Feliks, Net i Nika Rafał Kosik
- Koń wodny Dick King-Smith

W czerwcu udało mi się przeczytać 12 całych książek i pół jednej. Czyli 12.5 książki.

Koń wodny - Dick King-Smith
Endgame: Wezwanie - James Frey

Najlepsza przeczytana książka bez kontynuacji: Byliśmy Łgarzami E. Lockhart
Najlepsza przeczytana książka z kontynuacją: Przebudzona o świcie C.C. Hunter, Toxic Rachel Van Dyken
Najgorsza przeczytana książka: Białe jak śnieg Salla Simukka 
Największe zaskoczenie: Byliśmy łgarzami E. Lockhart

TBR na lipiec:
- Mara Dyer: Zemsta Michelle Hodkin
- Lawendowy pokój Nina George
- Nigdy przenigdy Sara Shepard
- Papierowe samoloty Dawn O'Porter
- Chłopcy: Bangarang Jakub Ćwiek

Piosenką miesiąca jest Give us a little love z soundtracku Pretty Little Liars. 
[ EDIT.] Niestety tej piosenki nie ma już na YT więc posłuchajcie sobie Behind Blue Eyes.


~ A. 

Celebrity Book Tag


Dzisiaj mam dla Was kolejny tag tym razem związany z gwiazdami kina i nie tylko! Za nominacje dziękuję Patrycji z bloga My life, my amazing story i Julii z Juliet in Wonderland . Bardzo Was dziewczyny przepraszam, że tag robię dopiero teraz, ale postanowiłam, ze wszelkie nominację zostawię sobie na wakacje. Zabierajmy się do tagu :)

1. Emma Watson - książka z piękną kick-ass bohaterką.
Zdecydowanie Isabelle Lightwood z Darów Anioła. Piękna, łamiąca serca dziewczyna o kruczoczarnych włosach i niebieskich oczach.

2. Ryan Gosling - książka z najgorętszym męskim bohaterem.
Nie wezmę Willa, nie wezmę Willa. 
Wybrałam Cola Hollanda z Kronik Białego Królika. 
Ale Willa Herondale też. 

3. Brangelina - książka z najlepszą parą.
Jeśli chodzi o taką parę parę to ja uwielbiam Noaha i Mare z Mary Dyer. 
Ale może też być para najlepszych przyjaciół, więc tutaj wybieram Willa i Jema z Diabelskich Maszyn.

4. Shailene Woodley - niedawno odkryty autor, którego uwielbiasz.'
Kiera Cass i jej Rywalki. 

5. Josh Hutcherson - ulubiona krótka książka.
Kubuś Puchatek na przykład.

6. Dwayn Johnson - ulubiona gruba książka.
Żeby znów nie dawać twórczości Pani Clare podam Uczennicę maga Trudi Canavan.

7. Leonardo DiCaprio - książka z najsmutniejszą śmiercią.
Kosogłos, Miasto Niebiańskiego Ognia, Alicja Królowa zombi.

8. Kristen Steward - najnudniejsza książka.
Dla mnie taką powieścią nie są Krzyżacy Sienkiewicza. Nie. Według mnie istnieje tylko jedna gorsza książka: Nadciąga burza. 

9. Ian Somerhalder i jego kot - najsłodsza książka.
W śnieżną noc. Słodka, świąteczna, ciepła powieść. Idealna na zimowe wieczorki.

10. Jennifer Lawrence - idealna książka bądź seria.
Wymienię kilka dobrze?
Diabelskie maszyny i Dary Anioła Cassandry Clare.
Igrzyska Śmierci Suzanne Collins.
Mara Dyer Michelle Hodkin

Ja nominuję:
Izę z bloga Isabel czyta

~ A. 

TOP 5 SERII DLA MŁODZIEŻY - Miesiąc rankingów


Ostatni post tego miesiąca tematycznego! Jak to szybciutko zleciało :) Dzisiaj mam dla Was Top 5 serii dla młodzieży. Enjoy!

5. Trylogia Czasu
Seria opowiadająca o przygodach Gwendolyn, która odkrywa, że posiada gen podróży w czasie. Wraz ze swoim towarzyszem Gideonem cofa się w przeszłość. 
W skład trylogii wchodzą: Czerwień rubinu, Błękit szafiru, Zieleń szmaragdu.



4. Rywalki (Selekcja)
W Ilei rozpoczynają się Eliminacje, podczas których książę Maxon z pośród 35 dziewczyn wybierze jedną, z którą w przyszłości będzie dzielił władzę. Ze wszystkich kobiet biorących udział tylko jedna ma ochotę uciec do domu - America Singer. 
W skład serii wchodzą: Rywalki, Elita, Jedyna, Następczyni, Książę i Gwardzista.


3. Wodospady Cienia 
Kylie zostaje wysłana na obóz dla trudnej młodzieży. Ale co jeśli dziewczyna nie jest normalna? Jeśli jej miejsce jest wśród dziwnie ruszających brwiami istot, o których mówi się tylko w bajkach?
W skład serii wchodzą: Urodzona o północy, Przebudzona o świcie, Zabrana o zmierzchu, Szepty o wschodzie księżyca, Chosen at Nightfall.


2. Diabelskie maszyny
Kiedy szesnastoletnia Tessa Gray pokonuje ocean, żeby odnaleźć brata, celem jej podróży jest Anglia za czasów panowania królowej Wiktorii. W londyńskim Podziemnym świecie, w którym po ulicach przemykają wampiry, czarownicy i inne nadnaturalne istoty, czeka na nią coś strasznego. Tylko Nocni Łowcy, wojownicy ratujący świat przed demonami, utrzymują porządek w tym chaosie. 
Jak Tessa poradzi sobie z nową sytuacją? Czy odnajdzie brata?
W skład serii wchodzą: Mechaniczny anioł,, Mechaniczna księżniczka, mechaniczny książę.


1. Mara Dyer
Po tragicznym wypadku Mara traci pamięć i zaczyna widzieć śmierć innych ludzi na chwilę przed jej nastąpieniem. Od tej chwili nic nie jest zwyczajne… Kim tak naprawdę jest Mara? To, co odkryje, zaskoczy ją i czytelnika. Thriller psychologiczny z przesłaniem: pozory mylą.
W skład serii wchodzą: Mara Dyer Tajemnica, Mara Dyer Przemiana, Mara Dyer Zemsta.


~ A. 

#81 Byliśmy łgarzami


Tytuł oryginalny: We were liars
Autor: E. Lockhart
Wydawnictwo: YA!
Ilość stron: 449
Książek w serii: Jedna
Cena z okładki: 34.90 zł
Ocena: 9/10

"Jesteśmy Sinclairami.
Żadne z nas nie żyje w biedzie.
Żadne z nas się nie myli.
Mieszkamy - przynajmniej w lecie - na prywatnej wyspie u wybrzeży stanu Massachusetts.
Być może to wszystko, co musicie o nas wiedzieć. 
Poza tym, że niektórzy z nas są
ŁGARZAMI..."


Szacowna i bogata rodzina spędza wakacje na prywatnej wyspie. Dwóch braci i ich piękna siostra zaprzyjaźniają się z charyzmatycznym rówieśnikiem o politycznych ambicjach. Łącząca ich relacja niebawem zmieni się w destrukcyjną więź. Wypadek. Tajemnica. Kłamstwo. Wielka miłość. Prawda.

O tej książce usłyszałam już jakiś czas temu na zagranicznym BookTube. Kiedy okazało się, że powieść zostanie wydana w Polsce bardzo się ucieszyłam. Jednak mina mi zrzedła gdy kilka blogerów i nie tylko zbeształo tę pozycję. Ale jako, że w Empiku książka była za 17 zł pomyślałam "czemu nie". Tak właśnie do moich rąk trafiła jedna z najlepszych lektur jakie dotychczas przeczytałam.  


"- Chryste, Cady! - zawołał Johnny. - Może byś tak po prostu użyła słowo i pozwoliła reszcie nas grać dalej?
- Nie wrzeszcz na nią - powiedziała Mirren.

- Przepraszam - mruknął. - Wobec tego proszę cię jak najuprzejmiej, żebyś ułożyła to cholerne słowo."

Książka opowiada o rodzinie, która nie jest ze sobą jakoś szczególnie zżyta. Jednak ludzie do niej należący uważają siebie za lepszych od innych. Dlaczego? Bo są piękni i bogaci. Mają własną wyspę, statki, ogromne domy. Niestety - ich rodziny nie są "pełne", ponieważ mężczyźni, którzy wyszli za córki bogatego Harrisa Sinclaira nie mogli wytrzymać atmosfery panującej w swoich własnych domostwach. 
Ale są jeszcze Łgarze - czwórka dzieci, których połączyła szczególna więź, dość niebezpieczna i destrukcyjna dla wszystkich wokół. 
Mirren, Gat, Johnny i Candence. 
Candence, Johnny, Gat i Mirren. 

Podczas czytania tej książki czułam się jakbym zagłębiała się w historię opartą na prawdziwym życiu ludzi, którzy uważali się za idealnych tylko dlatego, że byli piękni i bogaci. Rodziny, w której wszyscy byli materialistami przejmującymi się zdaniem innych. Rodzin, którą dotknęła tragedia. Jednak to była tylko fantazja autorki. Bardzo realna fikcja, ponieważ w dzisiejszych czasach przez wielu pieniądze są uważane za najważniejsze. Czy wierzę, że podobna rodzina gdzieś w tym wielkim świecie istnieje? Tak, tak myślę. 


"Cierpieć.
Można by powiedzieć, że to znaczy "znosić", lecz to nie całkiem prawda."


Autorka na początku pisze dość chaotycznie. Kobieta brała się za drugi wątek nie kończąc pierwszego. Ale to tylko na początku, później jest już lepiej. Byliśmy łgarzami przeczytałam bardzo szybko, bo książka bardzo mi się spodobała. Styl Pani Lockhart jest dość skomplikowany. Autorka bardzo często używała przenośni, metafor. Czasami tekst był przerwany, a czasami druga część zdania znajdowała się w linijce niżej. Wszystko w powieści było przemyślane, zmuszało czytelnika do myślenia, analizowania podawanych informacji.

Bohaterowie powieści nie są dobrze wykreowani. Nie znamy ich praktycznie w ogóle nie licząc ich kolorów skóry, włosów, ich marzeń i pragnień. 
W powieści występują trzy pokolenia ludzi, z których trzy czwarte jest zapatrzone w siebie i swoje bogactwo. Reszta to Łgarze. Jak wcześniej wspominałam, da się wyczuć pomiędzy nimi szczególną więź, ale w tym przypadku jest ona dobra lecz krzywdząca dla wszystkich. 
Candence była narratorką, która opowiadała nam historię swojej rodziny. Musze przyznać, że momentami zachowywała się ona jak chora psychicznie. Rzeczy, które sobie wmawiała, wymazanie pamięci to tylko skutki przeogromnego żalu. Poza tym Candence była idealną Sinclairówną. Miała piękne blond włosy, była wysoka. Ale to koniec podobieństw pomiędzy nią a resztą rodziny. 

"Nawet nie obejrzał się za siebie i nie spojrzał na zamek, który dotąd był jego domem.Nigdy by go tam nie zaakceptowano.Teraz był wolny i mógł wędrować przed siebie, by zyskać sławę w szerokim świecie. I być może, tylko być może pewnego dnia wróci i doszczętnie spali ten

pieprzony zamek."

Okładka powieści według mnie jest cudowna i bardzo się cieszę, że wydawca pozostał przy oryginale. Dodatkowo pomiędzy rozdziałami znajdują się także różne wymyślone i nie tylko, historyjki. Każda z nich nawiązuje do różnych wydarzeń, ale nie wszystkie kończą się dobrze. 

Byliśmy łgarzami to trudna książka, której styl może nie przypaść każdemu do gustu. Czasami zdania były nieskładne, kończone w pół słowa lub po prostu przenoszone do następnej linijki. Do tego temat jaki poruszyła autorka również nie spodoba się każdemu czytelnikowi. Dlatego jeśli chcecie przeczytać tę powieść zastanówcie się porządnie, bo później możecie żałować. Mi jednak ta pozycja bardzo się podobała. 

~ A.

#80 Białe jak śnieg



Tytuł oryginalny: Valkea kuin lumi
Autor: Salla Simukka
Wydawnictwo: YA!
Ilość stron: 256
Książek w serii: Trzy
Cena z okładki: 34.90 zł
Ocena: 5/10

"Była sobie raz dziewczynka, która miała tajemnicę."

Lumikki, niczym Sara Lund ze słynnego filmowego Dochodzenia, tropi sektę w samym sercu zabytkowej Pragi.
Tym razem bohaterka trylogii Salli Simukki próbuje uratować młodą kobietę ze szponów niebezpiecznej grupy. W scenerii starego miasta, wśród krętych uliczek, rozgrywa się dramat, którego stawką jest życie. Czy Lumicce uda się ocalić dziewczynę, która twierdzi, że jest jej siostrą? Czy pokona szajkę planującą zbiorowe samobójstwo członków sekty?


Po tragicznych wydarzeniach, które miejsce miały w pierwszym tomie trylogii Lumikki postanawia wybrać się na wakacje. Wyjazd do Pragi miał być odpoczynkiem od życia jakie prowadziła w Finlandii. Jako zwykła turystka chciała poznać najpiękniejsze miejsca stolicy Czech. Zamiast tego znalazła, a właściwie została znaleziona, przez kobietę podająca się za nieznaną nikomu członkinię rodziny. W ten oto sposób główna bohaterka została wciągnięta w wir sekt, kłamstw. No i oczywiście znowu ktoś próbował ja zabić. 

"Dlaczego trzeba się budzić, gdy rzeczywistość snu jest lepsza i właściwsza?"

Po przeczytaniu Czerwone jak krew musiałam sięgnąć po tom drugi. Byłam bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy damskiej wersji Sherlocka Holmesa. Niestety zawiodłam się. 
Akcja powieści była momentami bywała nudna jak flaki z olejem. Pierwszą część serii przeczytałam w oka mgnieniu. Z kolei tą zaledwie 300 stronicową książkę męczyłam trzy dni. 

W tym tomie bardzo często poruszany był temat psychiki Lumikki. Młoda kobieta nie jest zwykłą osobą, która wkracza w dorosłość. Ona w dzieciństwie przeżyła ogromną traumę związaną z przemocą psychiczną i fizyczną w szkole. Do tego wszystkiego o mały włos nie zginęła podczas pomocy znajomym ze szkoły. Mimo wszystko Lumikki trzymała się całkiem dobrze jak na osobą po przejściach. 
Poza tym w Białe jak śnieg było znacznie więcej na temat ukochanego głównej bohaterki. Liekki - bo tak był nazywany przez wszystkich - porzucił zakochaną na zabój kobietę samą sobie. Przyznam szczerze, że ten wątek miłosny był zupełnie zbędny. Szczerze mówiąc nie wnosił nic do powieści i nawet nie był interesujący. Jestem naprawdę zawiedziona, że autorka porzuciła tradycyjną akcję prosto z kryminału. 

"Tęsknota to uczucie, z którym niełatwo ułożyć sobie życie. Tęsknota nie pyta o zgodę, nie dba o czas i miejsce. Jest nieskromna i zaborcza, wymagająca i samolubna. Mąci myśli lub nazbyt je rozjaśnia, wyostrza do przesady. Tęsknota żąda bezwarunkowej kapitulacji."

Jednak autorce udało się mnie zaskoczyć. Po bajkowym klimacie rodem z Królewny Śnieżki nie zostało nic poza imieniem głównej bohaterki. Pani Simukka wykreowała z Lumikki silną, niezależną młodą kobietę wchodząca w dorosłość pełna parą. 

Podsumowując jestem nieusatysfakcjonowana. Brakowało tu tego "czegoś" co było w tomie pierwszym. Historia ta zdecydowanie różniła się od swojej poprzedniczki. Powieść spodoba się miłośnikom literatury młodzieżowej z wątkiem kryminalnym i miłosnym w tle. Mnie niestety nie zachwyciła, myślę, że mimie trochę czasu zanim sięgnę po ostatnią książkę o przygodach Lumikki. 

~ A. 

WYNIKI KONKURSU "ODNALEZIONY"


Welcome, welcome, welcome in the 76 annual Hunger Games!
Właściwie dzisiaj będziemy losować zwycięzce, ale to nie ważne :)
Losujmy więc!

Na moim pięknym rysunku widnieje 12 karteczek z nickami 12 osób, które zgłosiły się do losowania. 

Karteczki już w pudełeczku, więc można losować! 


Zwycięzcą 76 Głodowych Igrzysk zostaje...
NATALIA BUDNY


Gratuluję, masz trzy dni na wysłanie na mojego maila swojego adresu zamieszkania!
Dziękuję każdej osobie za udział i nie przejmujcie się, planuję dla Was już kolejny konkurs :) 

Mail: julcia0028@gmail.com

#79 Przebudzona o świcie


Tytuł oryginalny: Awake at Dawn
Autor: C.C. Hunter
Wydawnictwo: Feeria
Ilość stron: 384
Książek w serii: Pięć
Cena z okładki: 34.90 zł
Ocena: 8/10

Kylie Galen przebywa w Wodospadach Cienia już od jakiegoś czasu. Choć wśród tych wszystkich niezwykłych istot jej życie już nigdy nie będzie takie samo, czuje, że jej miejsce jest właśnie tutaj. Wciąż jednak nie ma pojęcia, kim jest naprawdę. Desperacko pragnie ustalić swoją tożsamość i zrozumieć, dlaczego nawiedzają ją duchy.
Jeden z nich twierdzi, że ktoś bliski Kylie umrze przed końcem lata. Nie wiadomo, kto to będzie ani jak go uratować.
Kylie dręczą też problemy sercowe. Nie potrafi zdecydować, czy zostać z wilkołakiem Lucasem, związek z którym nie należy do usłanych różami, czy być z półelfem Derekiem, który zaczyna coraz bardziej na nią naciskać. Dziewczyna wie, że musi dokonać wyboru…
Romanse jednak muszą zejść na dalszy plan, gdy ciemna strona świata istot paranormalnych zaczyna zagrażać wszystkiemu, co jest dla Kylie drogie.

„-Jeśli to wszystko, to czemu wślepiacie się we mnie tak, jakby wyrósł mi ogon?
-A myślisz, że to możliwe? (…)
O cholera! On mówił poważnie. Przesunęła ręką po pupie, by się upewnić, że nic się tam nagle nie pojawiło. Ale nie.”


Jak dobrze wiecie z recenzji pierwszego tomu Wodospadów cienia nie mogłam doczekać się drugiej części tejże serii. Po Urodzonej o północy, której czytanie sprawiło mi naprawdę wiele radości oczekiwałam dużo od następnej części. Nie zawiodłam się. Tak jak tom pierwszy Przebudzona o świecie wciągnęła mnie od pierwszych stron i wypluła kilka godzin później, zaraz po przeczytaniu ostatniego zdania. 

Styl pisania Pani Hunter jest prosty, nie wymaga zbyt wiele myślenia od czytelnika co powoduje, że powieść czyta się w zawrotnym tempie. Do tego wszystkiego Przebudzona o świcie należy do rodzaju lektur "lekkich", z których czytaniem nie ma się większych problemów. 

Akcja jest wartka, a teksty bohaterów nie raz wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Pozostaje mi tylko pogratulować autorce niezwykłego talentu, mianowicie jej książki są nieprzewidywalne. Naprawdę. 

"- Co godzinę będę siusiać na test narkotykowy - jęknęła Della. 
Miranda westchnęła. 
- Spieprzę wszystko na tym konkursie i mama odda mnie do adopcji. 
- Jadę polować na duchy - dodała Kylie. Obie dziewczyny spojrzały na nią. - Nawet nie pytajcie."


Jedną z nielicznych wad książki jest, znany i powtarzający się w prawie każdej powieści, trójkącik. Tutaj mamy wilkołaka Lucasa, półelfa Derecka oraz - proszę państwa - Kylie Galen, dziewczynę, która nie ma zielonego pojęcia kim jest. 
Jak w Urodzonej o Północy wolałam Dereka od Lucasa to tutaj młody wilkołak zachowywał się o niebo lepiej od ciągle nadąsanego półelfa. Derek zachowywał się dziecinnie, jakby los się na niego uwziął skazując go na wieczne cierpienie z powodu miłości, która czuł do Kylie. Z kolei Lucas wydoroślał i przestał być aż tak przerażający. 

Plusem książki są przepiękne i wyjątkowe okładki całej serii. Każda z nich utrzymywana jest w innej kolorystyce. Tom pierwszy był różowo-fioletowy, drugi niebieski z akcentami zieleni. Poza tym powieści pięknie prezentują się na półce!


Przebudzona o świcie podobała mi się, jednak zabrakło jej tego "czegoś". Ale serię polecam, bo zdecydowanie jest warta uwagi. Mam nadzieję, że trzecia część spełni moje oczekiwania. 


~ A. 

Liebster Blog Awards

Dobry wieczór moi kochani, dzisiaj mam dla Was kolejne odpowiedzi na LBA. Tym razem nominowała mnie Julia Armanowska z bloga Czytam Oglądam Recenzuje. Bardzo dziękuję za nominację i bierzmy się za pytanka :3

1.Jaką piosenkę ostatnio najczęściej słuchasz?
Ostatnio słucham raczej "przymulających" piosenek. Nie wiem czemu. Tak po prostu. 
Między innymi "Give us a little love" oraz "Behind blue eyes".

2.Jaki książkowy bohater jest do ciebie najbardziej podobny z charakteru?

Myślę, że najbardziej jestem podobna do Williama Herondale z Diabelskich Maszyn autorstwa Cassandry Clare. Troszczę się o przyjaciół. Poza tym jestem wredna, czasami zadufana w sobie. 

3.Jakieś zabawne wspomnienia z dzieciństwa?

Kiedy byłam mała mama powiedziała "Julciu, rybka poszła spać teraz twoja kolej". Jednak ja nie mogłam pojąć czemu rybka ma spać w wodzie bez poduszki i kołderki więc wyjęłam ją z akwarium i położyłam ja obok siebie. Kiedy mama przybiegła było już za późno, a ja dumna z siebie zasnęłam.

4.Od jakiej książki zaczęła się twoja przygoda z czytaniem?
Od Igrzysk Śmierci. 

5.Jaka jest twoja ulubiona ekranizacja?

Kosogłos. Zdecydowanie Kosogłos. 

6.Wymień trzy książki/filmy,na których premierę czekasz w tym roku.

Filmy:
-Próby ognia
- Kosogłos cz.II
- Papierowe miasta

Na książki nie czekam, ponieważ myślę, że wszystkie miały już swoje premiery. No nie licząc drugiego tomu Startera Lissy Price. A tak to to muszę jeszcze zaopatrzyć się w Mara Dyer. Zemsta i 7 razy dziś. 

7.Wyobraź sobie,że możesz oddać trzy książki ze swojej biblioteczki w zamian za trzy nowe. Jakie oddajesz,a jakie bierzesz?

Oddaję:
-Tajemnica diabelskiego kręgu
-Bransoletka
-Cyboria

Biorę:

-Osobliwy dom pani Peregrine
-Mara Dyer.Zemsta
-7 razy dziś

8.Ekranizację jakiej książki chciałabyś obejrzeć?

Diabelskich Maszyn oraz Rywalek. I Kronik Białego Królika. Szczególnie chciałbym ujrzeć Willa, Cola i Maxona tak na wielkim ekranie.

9.Jaki jest twój wymarzony zawód?

Bardzo chce zostać psychologiem.

10.Twoja ulubiona pora roku? Dlaczego właśnie ta?

Lubię lato, bo jest ciepło, wakacje i mam wtedy urodziny. Ale lubię także wiosnę, ale nie mam pojęcia czemu. Po prostu wiosną bardzo dobrze mi się czyta.

11.Jedna rzecz jaką w sobie lubisz i jedna jaką chciałabyś zmienić.

To dziwne, ale lubię w sobie arogancję,wredność (jest takie słowo?). Lubię te cechy u ludzi i to bardzo. Chciałbym przestać być taka wrażliwa na krzywdy małych, słodkich zwierzątek. Ja wiem to małe słodkie zwierzątka, ale kiedy idę ulicą i widzę małego, bezdomnego pieska i chcę mi się płakać to nie jest zbyt fajnie. A tak serio to nie wiem czy bym cokolwiek u siebie zmieniła. Akurat swój charakter bardzo lubię. 

Nie wiem czy trzeba kogoś nominować czy nie. Jeśli nie to fajnie, a jeśli tak to nominuje każdego blogera, który to zobaczy. 


Pytanka:

1. Kim chciałaś/-eś zostać jako dziecko ?
2. Jakie zwierzę najbardziej do ciebie pasuje ? 
3. Używasz zakładek czy może przypadkowych przedmiotów ?
4. Wolałabyś/-łbyś być jednym ze swoich ulubionych bohaterów, ale Twoi najbliżsi zapomnieliby o Tobie czy może chciałabyś/-łbyś dostać wszystkie swoje wymarzone książki za darmo, ale znając zakończenie każdej z nich ?
5. Która epoka jest Twoją ulubioną ? 
6. Masz swoje ulubione miejsce do czytania ? Jeśli tak, to gdzie ?
7. Jaki jest Twój największy życiowy sukces ?
8. Z jakim bohaterem z książki/serialu/filmu się utożsamiasz ?

Jestem buntownikiem, rebeliantem i złem więc nie będzie 11 pytań tylko 8. Dziękuję Sandrze z Galerii Książek za uświadomienie mi, że pytań musi być 11. Niestety, ja jestem niezgodna i nie można mnie kontrolować. 

~ A. 


#78 Chłopcy


Tytuł oryginalny: Chłopcy
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Ilość stron: 320
Książek w serii: Trzy
Cena z okładki: 34.90 zł
Ocena: 7/10

Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG! – tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać… i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę.

Zagubieni Chłopcy przeżyli ostateczną walkę z Kapitanem Hakiem. Jednak opuścili oni Nibylandię i osiedlili się w starym lunaparku w Polsce. To właśnie tam stworzyli swoją własną Drugą Nibylandię. Chłopcy pod wodzami Dzwoneczka, nazywaną przez nich "mamą", nie są już dziećmi tylko dorosłymi mężczyznami, którzy za wszelką cenę nie chcę dorosnąć. 

"Oto druga Nibylandia. Wielka jak dziecięce oczekiwania, ale też brudna, zniszczona i obdarta przez dorosłość".

Opowieść o Chłopcach jest moją pierwszą - na pewno nie ostatnią - książką spod pióra polskiego autorka Jakuba Ćwieka. Pierwszy raz powieść tą zobaczyłam kilka miesięcy temu jednak zawsze w ostatnim momencie ją odkładałam na później. Nie tym razem. 
Rzeczą, która od razu rzuca się w oczy jest niesamowita okładka. Dwoje motocyklistów i zabójczo seksowna "mama", depcząca atrybuty wróżek. Z tyłu motory oraz Druga Nibylandia. Czyli wszystkie najważniejsze elementy powieści. 

Podczas czytania wstępu byłam lekko zagubiona, ponieważ czułam się jakby ktoś wepchnął mnie w sam środek opowieści. Jednak już po chwili zostałam wciągnięta w świat pełen motorów i głośnych BANGARANG! Ale spokojnie, w następnych rozdziałach autor tłumaczy nam dlaczego Zagubieni Chłopcy opuścili Nibylandię i gdzie jest Piotruś Pan. 

Czytałam kilka opinii tej książki i niektórzy czytelnicy narzekali na ciągłe przeklinanie bohaterów. To prawda, nie było strony, na której nie znaleźlibyście przekleństwa. Jednak wydaje mi się, że bez tych "brzydkich" słów powieść byłaby trochę zbyt "grzeczna" jak na taką, w która występują dorośli faceci, nie chcących dorosnąć, motory oraz kobieta będąca kiedyś wróżką, teraz laską ubierającej się zbyt skąpo jak na osobę wychowującą sporą ilość "dzieci". 

Bohaterów polubiłam wszystkich. Szczególnie nową wersję Dzwoneczka oraz Kędziora. Mimo, że był już dorosłym mężczyzną to nadal zachowywał się jak dziecko. Do tego na końcu i w środku książki znajdują się ilustracje przedstawiające na przykład głównych bohaterów. 
Niestety, w Chłopcach denerwował mnie fakt, że autor rozpoczynał wątki o danych postaciach, które towarzyszyły nam przez kilka stron, a potem je urywał na różne sposoby. To śmiercią bohatera lub podaniem mu Syrenich Łez, które wymazywały pamięć osoby spożywającej je. 

Przyznam, że nie przepadam za polską literaturą. Może to przez szkolne lektury, do których czytania jesteśmy zmuszani. Jednak Chłopcy należą do tych powieści polskich autorów, które zostaną ze mną na długo. Do tego wszystkiego nigdy więcej nie spojrzę w ten sam sposób co kiedyś na przygody Piotrusia Pana autorstwa J.M. Barriego, bo musicie wiedzieć, że bardzo lubiłam tę historię.

Podsumowując, książka jest warta przeczytania, nawet jeśli nie przepadacie za oryginalną wersją przygód Dzwoneczka i reszty załogi. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z z Zagubionymi Chłopcami to naprawdę nie wiem co wy czytacie! 

~ A. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.

TOP 5 CYTATÓW - Miesiąc rankingów


Witam, na 76 Głodowych Igrzyskach! Taki żart, za dużo Kosogłosa. Nie ważne. Dzisiaj kolejny ranking, tym razem najlepszych cytatów! Postanowiłam, że nawet jak skończy się wspaniały czerwiec to i tak co jakiś czas będą pojawiać się rankingi, ponieważ zauważyłam duże zainteresowanie tą formą. Ale nie przedłużając, zaczynajmy!


5. Igrzyska Śmierci: Kosogłos
"Peeta mówi, że będzie dobrze. Mamy siebie, mamy też książkę. Dzięki nam zrozumieją i staną się silniejsze. Któregoś dnia będę jednak musiała opowiedzieć im o swoich koszmarach. Dlaczego przychodzą, dlaczego nigdy nie znikną na dobre.
Wyjaśnię im, jak udaje mi się przetrwać. Dowiedzą się i kiepskich porankach, kiedy nie potrafię czerpać przyjemności z niczego, bo się boję, że zostanie mi to odebrane. Wtedy sporządzam w myślach listę wszystkich dobrych uczynków, których byłam świadkiem. To taka zabawa, i bawię się w nią, choć po upływie ponad dwudziestu lat staje się trochę nużąca.
Istnieją jednak znacznie gorsze zabawy."


4. Miasto Niebiańskiego Ognia
"- Nie upiekłem ciasta - uprzedził Alec, kiedy Jace i Clary wrócili do głównej komory jaskini. (...)
- Nie upiekłem ciasta z trzech powodów. - Alec wykonał ekspresyjny gest ręką. - Po pierwsze: nie mam składników do ciasta. Po drugie: właściwie nie wiem jak się piecze to ciasto. - Zrobił wyczekującą pauzę.
Jace odpasał miecz, oparł go o ścianę i zapytał ze znużeniem:
- A po trzecie?
- Bo nie jestem twoją dziwką gosposią. - odparł Alec najwyraźniej zadowolony z siebie."


3. Następczyni
"- Wasza Królewska Mość - przywitał mnie.
- Wasza Wysokość - poprawiłam go.
- Ależ nie trzeba, wystarczy Ean."


2. Szeptem
- Nie umawiam się z nieznajomymi. - oświadczyłam. 
- Na szczęście ja tak. Przyjadę o piątej.


1.Mechaniczny Anioł
"Pulvis et umbra sumus"
"Prochem i cieniem jesteśmy"

~ A.

#77 Ród


Tytuł oryginalny: The Line
Autor: J.D. Horn
Wydawnictwo: Feeria
Ilość stron: 332
Książek w serii: Dwa
Cena z okładki: 34.90 zł
Ocena: 6/10

Czary, zagubione dusze, hoodoo - to codzienność Savannah, pięknego miasteczka kryjącego upiorne sekrety. Cienkiej granicy pomiędzy rzeczywistością ludzi a światem demonów strzeże ród Taylorów, najpotężniejszych czarownic na południu USA. Gdy głowa rodziny umiera w tajemniczych okolicznościach, ktoś musi zająć miejsce lidera i powstrzymać zło, które zaczyna przenikać do miasta…
Mercy Taylor jako jedyna z rodu nigdy nie dysponowała magicznymi mocami. Jednak to właśnie na po śmierci głowy rodziny wyciąga czerwony los, który wyznacza ją jako wybrankę. Co się za tym kryje? Jak zareaguje jej siostra, Maisie, która dotychczas wydawała się faworytką?

Mercy jako jedyna w swojej rodzince nie jest wiedźmą co niestety sprawia, że jest uważana za znacznie gorszą. Szczególnie przez głowę rodziny, Ginny. Dziewczyna żyje w cieniu lepszej siostry, zazdrości jej mocy, a nawet chłopaka! Od zawsze marzyła choć na chwilę poczuć się tak jak swoja bliźniaczka jednak los nie zawsze jest łaskawy. Do tego Jackson, przystojny mężczyzna, za którego Mercy by się pokroiła, ale wie, ze nie może skrzywdzić jednej z nielicznych osób, które tolerują jej towarzystwo. Oczywiście, jest Peter, młody budowlaniec, który nie widzi świata poza młodą mieszkanką Savannah lecz główna bohaterka nie czuje kompletnie nic do zakochanego młodzieńca, mimo że bardzo by chciała. To między innymi dlatego udaje się do ostatniej osoby, która może jej pomóc lub zaszkodzić. 


Przyznam, że mam mieszane uczucia co do tej pozycji. Niektóre momenty zachwyciły mnie swoją głębią i mogłyby trwać bez końca, ale czasami zachowania bohaterów były wymuszone, wydarzenia tak niepotrzebne i nieprzemyślane, że zastanawiałam się czy Pan Horn na pewno był pewien co pisze. 


Język jest lekki, styl autora niewymagający. Powieść nie raz mnie zaskoczyła nagłymi zwrotami akcji. Te elementy sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie. Jednak nie wszystko w Rodzie mnie zachwyciło. Takim przykładem jest to, że niektóre wątki były niedopracowane i momentami czułam się jakbym czytała dopiero "zarys" historii, a nie wydaną już książkę. Aczkolwiek muszę pogratulować autorowi, ponieważ, mimo że historii o czarownicach jest już bardzo dużo to jemu udało się stworzyć coś nowego, świeżego. 
Świat przedstawiony został dobrze wykreowany. Przez te kilka wieczorów czułam się jakbym przenosiła się do dusznego Savannah. Kolejnym plusem jest klimat. Opisy mrocznych tuneli i pięknych budowli były dokładne i realistyczne. 


Główną bohaterką, a zarazem narratorką była Mercy Taylor. Prawie 21-letnia dziewczyna, poniewierana przez najbliższych. A wszystko przez jej "zwyczajność", ponieważ -jako jedyna z rodu- urodziła się bez mocy. Dziewczynę polubiłam jednak miała ona "momenty". To znaczy, że czasami chciałam ją wyjąć z książki i udusić własnymi rękoma. Kolejną pod lupę biorę Maisie, piękną, inteligentną, przepełnioną mocą, bliźniaczkę Mercy. O niej nie wypowiem się dużo, tylko: "A nie mówiłam". Nie wiem czy się cieszyć, czy płakać, ale nie polubiłam żadnego z męskich bohaterów. Jackson był lalusiowaty i niezdecydowany, z kolei Peter momentami zachowywał się jak... baba. Oboje byli źle wykreowani i nijacy. 

Podsumowując książka nie była zła. Czytało się ją lekko i przyjemnie jednak nie wymagajcie od powieści za dużo, bo możecie źle na tym wyjść. Nie żałuję, że sięgnęłam po Ród, mimo że momentami musiałam sprawdzać czy biorąc powieść z półki nie pomyliłam jej z jakimś melodramatem z wątkiem magii w tle. 

~ A. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Feeria.