#155 PRZEDPREMIEROWO Szklany Miecz


Tytuł oryginalny: Glass Sword
Autor: Victoria Aveyard
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 556
Książek w serii: Trzy
Cena z okładki: 36.90 zł
Ocena: 10/10

"Każdy może zdradzić każdego."

Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic – nadprzyrodzona moc zarezerwowana dla Srebrnych – sprawia, że rządzący chcą wykorzystać dziewczynę jako broń.
Mare odkrywa, że nie jest jedyną Czerwoną, która posiada umiejętności charakterystyczne dla Srebrnych. Są też inni. Ścigana przez okrutnego króla Mavena wyrusza na wyprawę, aby zrekrutować Czerwono-Srebrnych do armii powstańców gotowych walczyć o wolność. Wielu z nich straci życie, a zdrada stanie się chlebem powszednim. Mare musi też zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę. Czy sama stanie się potworem, którego próbuje pokonać?

Czerwona Królowa zrobiła na mnie ogromne wrażenie, dlatego nie mogłam doczekać się drugiej części przygód Mare. Teraz, prawie rok od przeczytania pierwszego tomu stwierdzam, że Victoria Aveyard należy do autorów, których kocham, a jednocześnie szczerze nienawidzę. Autorka ma niesamowitą zdolność mącenia ludziom w głowach. Tak jak w przypadku Czerwonej Królowej nie spodziewałam się ciosów, które pani Aveyard zadawała głównej bohaterce, a przy okazji mi. Zakończenie książki jest po prostu druzgocące. Autorka znowu zostawiła mnie z niedosytem oraz milionem pytań. 

" - Jeśli zginiesz, to cię zabiję.
Przyjaciel uśmiecha się smutno.
- I nawzajem."

Słyszałam opinie, że Victoria Aveyard zaczerpnęła pomysły z wielu popularnych książek. Między innymi z Igrzysk Śmierci, Szklanego Tronu. Jest kilka podobieństw, ale bez przesady. Autorka stworzyła coś nowego, świeżego. W dzisiejszych czasach można znaleźć wiele powieści do siebie podobnych. Ja jednak pierwszy raz spotykam się z podziałem krwi w książkach. Nigdy nie słyszałam o czymś podobnym.

Mare jest jedną z moich ulubionych bohaterek. Silna, niezależna. Potrafi radzić sobie sama. Jednak widać w niej wyraźną różnicę. Nie jest już tą samą dziewczyną, która mieszkała w Pale. Stała się "dziewuszką od błyskawic". Śmiertelnie niebezpieczną bronią pragnącą zemsty. To nowe wcielenie Mare podoba mi się jeszcze bardziej od poprzedniego. Autorka pokazała, że wojna jest w stanie zmienić każdego w mniejszym lub większym stopniu. Właśnie to stało się Mare. Wojna odcisnęła na niej swoje piętno. 

"Ja jednak jestem tylko człowiekiem, zwykłą dziewczyną, która nie potrafi się już uśmiechać"

Bohaterem, którego kocham od samego początku, a wiele osób go nienawidzi jest...Maven. Zepsuty, kierowany przez matkę. Mimo, że wyczynił on bardzo dużo złego, utrudniał życie Mare, Calowi oraz innym, i tak uważam, że jest najlepszym męskim bohaterem w całej książce. A jest ich aż trójka, więc mamy w czym wybierać. 
Cala także lubię, ale zachowywał się on czasami bardzo dziwnie. Raz lubił Mare, raz ją ignorował, a potem ją kochał. I jak go tu zrozumieć? 

 W Szklanym Mieczu nie znajdziecie nudnych oraz przydługich opisów, bezsensownych dialogów. Wszystko łączy się tutaj w jedną, perfekcyjnie dopracowaną całość. Jeśli jeszcze nie czytaliście Czerwonej Królowej to nie ma na co czekać, bo naprawdę warto poznać historię Mare. Poza tym okładki tej serii są piękne. Korona zrobiona ze szkła, a z niej ścieka krew Czerwonych oraz Srebrnych. Mimo, że najważniejsza w książkach jest treść, to przecież oprawa graficzna także jest istotna. 

~ A. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwartemu.

10 komentarzy:

  1. Nie miałam pojęcia, że książka niedługo wychodzi! Muszę się na nią zabrać!

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Już nie mogę się doczekać premiery tej książki! "Czerwoną królową" po prostu kocham i jestem strasznie ciekawa czym tym razem autorka zaskoczy mnie w "Szklanym mieczu", tym bardziej że, jak wynika z twojej recenzji, jest świetny! :) Pozdrawiam /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę ci że miałaś możliwość przeczytania tej książki przedpremierowo! ^^
    Nie mogę się doczekać kiedy sama wrócę z powrotem do tego świata :)
    zaczytana_bella

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu przeczytać ,,Czerwoną królową", wiele dobrego już o niej słyszałam, ale jeszcze nie miałam okazji bliższego poznania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może "Czerwona..." mnie nie zachwyciła specjalnie, ale mimo to, uważam, że jest warta uwagi. Czekam na przeczytanie drugiego tomu. Buziaki, Idalia ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. 1 część mnie jakoś nie powaliła, ale z ciekawości postaram się przeczytać kolejny tom. Pozdrawiam ;*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy tom był istną porażką, po drugi nawet nie zamierzam sięgać. Moim zdaniem totalne dno.

    OdpowiedzUsuń
  8. Większość autorów podkrada pomysły z innych książek, to w zupełności normalne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na premierę, bo Czerwona Królowa wciągnęła mnie, choć miałam kilka zastrzeżeń.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę strasznie nie mogę się doczekać tego tomu. Kocham "Czerwoną królową" i mam nadzieję, że ten tom mnie nie zawiedzie. Tylko czemu tak daleko do premiery?
    Pozdrawiam :)
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń