#169 PRZEDPREMIEROWO W ramionach gwiazd


Tytuł oryginalny: These Broken Stars
Autor: Amie Kaufman, Meagan Spooner
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
Liczba stron: 488
Książek w serii: Trzy
Cena z okładki: 36.90 zł
Ocena: 7/10

"Gniew jest moją tarczą i jeśli ją upuszczę, rozpadnę się na kawałki."

Ikar, największy prom kosmiczny w całej galaktyce, rozbija się podczas rejsu. Jedyni ocaleni to Lilac – córka najbogatszego człowieka w całej galaktyce, i Tarver – młody bohater wojenny, który nie należy do elity. Muszą zjednoczyć siły, by wrócić do domu i rozwiązać zagadkę tajemniczych wizji, jakie zaczynają ich nękać.
Wkrótce rodzi się między nimi uczucie. Jednak w świecie, z którego pochodzą, ich związek jest skazany na potępienie. Czy mimo to nadal będą chcieli opuścić planetę?

Myślę, że każda osoba śledząca zagranicznego BT słyszała o książce These broken stars. Odkąd tylko się o niej dowiedziałam, czekałam na polską zapowiedź. I się doczekałam.
Zacznijmy może od pięknej okładki. Musicie przyznać, przykuwa wzrok. Bardzo dobrze, że wydawnictwo użyło oryginalnej wersji. Jedyne co zostało zmienione to napisy, ale te także pasują do całości.

" - Na czym mam usiąść?
Usiąść? Wasza Wysokość pozwoli, oto wygodny szezlong, który zawsze noszę w kieszeni. Służę uprzejmie."

Ogólnie to trzeba sobie coś wyjaśnić. Mianowice nazwę statku, "Ikar". Jak można nazwać statek kosmiczny, po osobie, która zginęła podczas próby latania? To się nazywa kuszenie losu. Tak więc, dam Wam przydatną radę. Jeśli kiedyś będzie możliwe posiadanie własnego statku kosmicznego lub jeśli będziecie bardzo bogaci i kupicie sobie samolot nie nazywajcie go "Ikar". Na wszelki wypadek.

Lilac jest najbogatszą dziewczyną w galaktyce. Tarver został bohaterem wojennym. Podczas ewakuacji lądują razem w kapsule. I okazują sobie nienawiść w każdy możliwy sposób. Zaczynając tę powieść byłam przekonana, że będzie to kolejna historia o dwójce nastolatków zakochanych w sobie od pierwszego wejrzenia. Tutaj uczucie pomiędzy nimi rodziło się bardzo wolno. Mimo to, taki sposób przedstawienia ich sympatii nie wpłynął korzystnie na inne aspekty książki.

"- Zaczęliście się do siebie zbliżać.
- I?
- A więc pan nie zaprzecza.
- To było stwierdzenie, nie pytanie.
- Czy może pan wyjaśnić, jak do tego doszło?
[...]
- Jak brzmiało pytanie?
- Nieważne. Jeszcze do tego wrócimy.
- Nie mogę się doczekać."

Akcja rozkręca się raczej powoli. Dopiero pod koniec pojawiają się wydarzenia, które mną wstrząsnęły. Jednak niektóre rzeczy działy się za szybko. Autorki zamiast się na nich skupić, 
rozwinąć temat, zaczynały nowy wątek. 

Minusem jest świat przedstawiony. Nie wiemy o nim praktycznie nic. Autorki zmarnowały trochę potencjał tej powieści właśnie przez niedopracowanie tego elementu. Poza tym, mogłoby się wydawać, że bardzo ważnym elementem powieści jest kosmos. Błąd. Jest on tylko dodatkiem, którego praktycznie nie ma, bo został przesłoniony przez rozkwitającą miłość bohaterów.

"- Pamiętał pan zatem, że towarzyszy mu córka monsieur LaRoux.
- Trudno było zapomnieć.
- I że jesteście sami, tylko we dwoje.
- To również zauważyłem." 

Lilac jest naprawdę dobrą bohaterką. Mimo, że od dziecka żyła w luksusie, jej życie nie było takie kolorowe jak mogło się wydawać. Poza tym była silna oraz pewna siebie, ale jednocześnie uparta jak osioł.
Tarver (nie)stety jest kolejnym typowym facetem książkowym. Mimo, że nie mam mu czego zarzucić, to szkoda, że autorki trochę lepiej go nie wykreowały. Zdecydowanie bardziej polubiłabym go gdyby pewne wątki związane z jego rodziną, przeszłością zostały bardziej dopracowane.

Mam co do tej książki mieszane uczucia. Nie mogę powiedzieć, że jest zła, ale także nie należy do powieści najwyższych lotów. Kolejna lekka młodzieżówka, idealna na odstresowanie i oderwanie się  od codziennych problemów. 

~ A. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwartemu/Moondrive.

11 komentarzy:

  1. Bardzo dużo słyszałam o tej książce :). Jesteś chyba pierwszą osobą, ktora ma o niej mieszane uczucia. :) ciekawa jestem czy mi się spodoba. Ciekawa recenzja
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, sama jestem zdziwiona. Tyle o niej słyszałam i chyba za bardzo nastawiłam się na "niewiadomoco" :/ Może tobie bardziej się spodoba :)

      Usuń
  2. O proszę, pierwsza opinia, która nie ocieka entuzjazmem. Ciekawe, czy będzie takich więcej 3:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam zakochałam się w tej książce bezgranicznie <3
    Pierwszy raz spotkałam się z motywem podróży w kosmosie, więc to może dlatego ^^

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Chcę poznać tę książkę. Myślę, że może mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama nie wiem, czy przeczytam...jak na razie odstrasza mnie trochę ten słabo wykreowany świat. Może za jakiś czas się na nią skuszę :) /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tą książkę w planach :) mimo, że to młodzieżówka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna okładka, mam nadzieję, że niedługo ją przeczytam :)
    http://soelliee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za książkami z kosmosem jako miejsce akcji. Są to specyficzne powieści, w których nie potrafię się odnaleźć i złapać tego klimatu. Tak więc, książka raczej nie dla mnie :)

    zaczarowana-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę przyznać, że okładkę ma piękną. :)
    Pozdrawiam,

    http://dikawian2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowita okładka.Ciekawe,czy w środku też jest taka cudowna :)

    OdpowiedzUsuń