#177 Serce ze szkła


Tytuł oryginalny: Herz aus Glas
Autor: Kathrin Lange
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 448
Książek w serii: Dwie
Cena z okładki: 39.90 zł
Ocena: 6/10


"Uśmiechnął się przy tym tak, że potłuczone szkło wypełniające moją pierś w jednej chwili ułożyło się na powrót w serce."

Juli nie jest szczególnie zachwycona, gdy ojciec prosi ją, by spędziła zimową przerwę świąteczną na wyspie Martha’s Vineyard. Jej zadaniem ma być rozweselenie Davida, syna pracodawcy ojca Juli, którego narzeczona niedawno zginęła, spadając z klifu. Po przybyciu na wyspę odczuwa budzącą grozę aurę domu i spotyka zamkniętego w sobie Davida. Mimo że przystojny chłopak traktuje Juli chłodno, ona jest nim coraz bardziej zafascynowana. Wkrótce dziewczyna odkrywa, że wiele kobiet na wyspie zginęło tragiczną śmiercią, a wszystko podobno za sprawą dziewiętnastowiecznej klątwy, od wielu lat skłaniającej młode kobiety do rzucenia się z urwiska w morską otchłań. Wkrótce Juli zaczyna słyszeć głosy i przestaje rozróżniać, co jest prawdą, a co iluzją. Kiedy zakocha się w Davidzie, znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.


Jakiś czas temu ta książka pojawiała się na wielu blogach. Zdania o niej są podzielne. Jedni ją uwielbiają, inni nienawidzą. Ja natomiast jestem gdzieś po środku. Połączenie "klątwy" oraz tajemniczej wyspy nie raz przewijało się już w literaturze czy też w filmach. Mimo wszystko były to niewątpliwe zalety Serca ze szkła. Pomysł na powieść jest naprawdę genialny, jednak jej potencjał nie został do końca wykorzystany. Autorka czasami za mocno skupiała się na wątku miłosnym, który - oczywiście - także jest ważny, jednak zamiast tego mogła trochę popracować nad bohaterami. 


Powieść na początku czytało mi się naprawdę opornie. Może to kwestia tłumaczenia z języka niemieckiego - nie wiem. Autorka powinna trochę popracować nad swoim warsztatem pisarskim. Akcja w tej książce nie należy do najszybszych. Dopiero pod koniec wszystko nabiera tępa, gdy odkrywane są przed nami tajemnice wyspy oraz jej mieszkańców. 



"Uśmiechnął się przy tym tak, że potłuczone szkło wypełniające moją pierś w jednej chwili ułożyło się na powrót w serce."

Największą zaletą książki jest wątek kryminalny. Autorka bardzo dobrze dawkowała nam napięcie. Zostawiała różne wskazówki, które mogły pomóc w rozwiązaniu "zagadki". Udało mi się odkryć połowę prawdy. Druga część była dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Pani Lange końcówką złamała moje skamieniałe serce. 


Niestety, bohaterów powieści nie polubiłam. Główna bohaterka, Juli, była strasznie irytująca z tymi porównaniami swojego serca do szkła. Okey, rozumiem, jest ono w tytule, ale nie trzeba mi co dwie strony o tym przypominać. David jest specyficznym bohaterem, którego rozumowania nie mogłam pojąć w żadnym stopniu. I nadal nie pojmuje. 


Serce ze szkła za pewne spodoba się osobom, które lubią młodzieżówki z bardzo wyrazistym wątkiem miłosnym. Ja oczekiwałam czego trochę innego, jednak mimo paru niedogodzeń mam zamiar sięgnąć po drugi tom, czyli po Serce w kawałkach, bo zakończenie jest naprawdę niesatysfakcjonujące. Mam tylko nadzieję, że wątek kryminalny zostanie wysunięty na pierwszy plan, na równi z romantycznym. 


~ A. 



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

4 komentarze:

  1. Okładka tej książki bardzo mi się nie podoba (wydaje się strasznie dziecinna), ale muszę przyznać że twoja recenzja mnie zaintrygowała :) Być może sięgnę po nią w najbliższym czasie, bo zapowiada się ciekawie. Pozdrawiam :) /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, było jej całkiem sporo na blogach w ostatnim czasie. Sama mam ochotę na pierwszą i drugą część, ale chyba będą one musiały poczekać. Lubię młodzieżówki i romanse, ale zależy jakiego typu, a kryminał to miły dodatek. Jeśli jest tak, jak mówisz, może mi się spodobać :D
    Pozdrawiam cieplutko,
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio jest bardzo głośno o tej książce, ale to chyba nie dla mnie, już jestem na to za stara :D
    http://julianabookworm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń