#181 Pani Noc


Tytuł oryginalny: Lady Midnight
Autor: Cassandra Clare
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 824
Książek w serii: Trzy (prawdopodobnie)
Cena z okładki: 49 zł
Ocena: 9/10

"Lex malla, lex nulla. Złe prawo, to nie prawo."

Minęło pięć lat od wydarzeń przedstawionych w „Mieście Niebiańskiego Ognia”, po których Nocni Łowcy znaleźli się na skraju zagłady. Emma Carstairs nie jest już pogrążoną w żałobie dziewczynką, lecz młodą kobietą, która zamierza za wszelką cenę dowiedzieć się, kto zabił jej rodziców, i pomścić ich śmierć.
Wraz ze swoim parabatai, Julianem Blackthornem, musi się nauczyć ufać swojemu sercu i rozumowi, gdy odkrywa demoniczny spisek obejmujący zasięgiem całe Los Angeles, od Sunset Strip aż po morskie fale roztrzaskujące się na plażach Santa Monica. Gdyby 
jeszcze serce nie prowadziło jej na manowce…
Jakby mało było tych komplikacji, brat Juliana Mark – uprowadzony przez faerie przed pięcioma laty – zostaje teraz uwolniony w geście dobrej woli ze strony porywaczy. Faerie rozpaczliwie poszukują mordercy, który zbiera wśród nich krwawe żniwo – i w tych poszukiwaniach potrzebują pomocy Nocnych Łowców. Kłopot w tym, że w krainie faerie czas płynie inaczej i Mark nie tylko prawie się nie postarzał, ale na dodatek nie rozpoznaje nikogo ze swoich bliskich. Czy będzie w stanie naprawdę wrócić na łono rodziny? I czy faerie naprawdę na to pozwolą?

"- Przy wejściu zderzył się z automatem telefonicznym i powiedział "Proszę o wybaczenie, szlachetna pani"- zauważył Julian.
- To się nazywa uprzejmość- powiedział Mark, nie przestając się uśmiechać.

- Nie wobec przedmiotów nieożywionych."

Pani Noc jest książką, na którą czekałam prawie 2 lata. Miała zostać wydana rok temu, jednak prace nad nią się przedłużyły, przez co fani musieli czekać kolejny rok. Opłacało się. Wiele osób uważa, że Cassandra Clare wyczerpała już pomysł Nocnych Łowców, ale nie ja. 

Akcja w tej książce pędzi i wciąga nas w wir mrocznych intryg. Próbowałam razem z głównymi bohaterami odkryć tajemnice morderstw oraz kim jest Pani Noc, jednak nie udało mi się. Autorka totalnie mnie zaskoczyła rozwiązaniem zagadki. Powieść jest wypełniona uczuciami, które wylewały się ze stron. Miłość, strach, żądza zemsty. Zakończenie jest po prostu niszczące, a zaraz po skończeniu powieści w głowie miałam jedno pytanie: jak mam wytrzymać rok do następnej części?

"Najokrutniejsi bywamy dla tych, którzy najbardziej przypominają nam nas samych."

Tłumaczenie pozostawia wiele do życzenia. Na początku starałam się ignorować wszystkie błędy, ale po pewnym czasie strasznie zaczęły mnie one denerwować. Na przykład, zamiast "Wzroku", w Pani Nocy było "Widzenie". Państwo fearie zostało przetłumaczone jako Fearie...Zawsze był to po prostu Jasny bądź Ciemny Dwór. Wielu osobom nie podoba się tytuł. Fakt, oryginalny brzmi lepiej, ale Pani Noc ma istotną rolę w tej książce, więc wydaje mi się,  że wydawnictwo nie mogło tak od siebie wziąć - na przykład - "Pani Północy" lub czegoś podobnego. 

Dzięki ci Aniele, nareszcie mamy jakąś normalną, nie doprowadzającą mnie do szału, bohaterkę. Emma Carstairs jest genialna. Mściwa, wredna, sarkastyczna. Z takim charakterem mogłaby zostać Herondalem. 
Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że kocham Julesa. On jest połączeniem Willa Herondale'a oraz Jamesa Carstairsa. Spokojny, ale bezwzględny, jeśli chodzi o rodzinę. 


"- Siedziałyśmy tutaj, on zadzwonił, wyświetlił mi się na ekranie... To znaczy wyświetliła mi się lama, bo nie miałam jego fotki, więc zamiast tego wstawiłam zdjęcie lamy... I ta lama tak mnie wkurzyła, że nie mogłam się powstrzymać.

- Zły moment, żeby być lamą.
- A na to są jakieś dobre momenty?"


Pod koniec książki znajduje się opowiadanie, Przyjęcie zaręczynowe. Dotyczy ono dobrze znanych nam już bohaterów z innej serii Pani Clare, Darów Anioła. Ja zaczęłam czytanie tej książki od opowiadania i nie żałuję, ponieważ pod koniec Pani Nocy wątki oraz postacie z tej krótkiej historii pojawiają się. Radzę Wam zacząć właśnie od opowiadania. 

Powieść serdecznie polecam. Wszystkim. Cassandra znowu wróciła z wielkim hukiem, nie mogę doczekać się drugiej części. Szkoda, że trzeba czekać tak długo na kolejne tomy, ale co zrobić...

~ A. 
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MAG.

3 komentarze:

  1. Dla mnie przygoda ze światem Nocnych Łowców zakończyła się po Darach Anioła i nie mam zamiaru czytać żadnych innych kontynuacji. Mimo wszystko obawiam się, że moje zdanie o pani Clare zdecydowanie by się pogorszyło ;)

    Pozdrawiam,
    Papierowe strony

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie należę do wielkich fanek twórczości Clare, dlatego jakoś nie jest to moje must read na chwilę obecną. Może najpierw bym skończyła serię Dary Anioła..

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie zaczęłam Panią Noc i po prostu muszę czytać i czytać, a teraz koniec roku i wszyscy ucz się ucz się pfff ...
    Pozdrawiam :D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń