#190 Anatomia obcości



Tytuł oryginalny: Anatomy of Misfit
Autor: Andrea Portes
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 356
Książek w serii: Jedna
Cena z okładki: 34.99 zł
Ocena: 9/10


Anika Dragomir jest trzecią najpopularniejszą dziewczyną w szkole. Ale w środku nie czuje się już tak pewnie… Na dodatek ulega miłosnemu zauroczeniu. Kandydatów na chłopaka jest dwóch: Logan, niekonwencjonalny romantyk i wyśmiewany outsider, oraz Jared, lider zespołu rockowego, pożądany przez każdą dziewczynę w miasteczku. Anika nie do końca wie, kogo wybrać, a każdy z adoratorów ma ciemną stronę…

O Anatomii obcości usłyszałam już jakiś czas temu. Opis książki zaintrygował mnie i nie mogłam doczekać się poznania historii Aniki Dragomir - pięknej blondynki, trzeciej najpopularniejszej dziewczyny w szkole, mieszaniny mrocznych myśli oraz diabolicznych planów.

Książka jest stosunkowo krótka. Niestety czyta się ją bardzo szybko. Powieść pani Portes jest specyficzna. Styl autorki przypomina mi sposób pisania Lockhart - autorki Byliśmy łgarzami. Ja jednak uwielbiam książki dziwne, skomplikowane, mroczne, zmuszające do myślenia oraz działające na psychikę. Anatomia obcości jest mieszaniną wszystkich tych elementów. 

Główna bohaterka ma dwie, zupełnie różne twarze". Na zewnątrz jest śliczną dziewczyną, numerem trzy w szkolej hierarchii popularności. W środku jednak jest pełna jadu, nienawiści. Poza tym, może uchodzić za posiadaczkę wampirzego DNA, które rzekomo odziedziczyła po swoim ojcu pochodzącym z Rumunii. 
Jak więc widzicie, Anika jest bardzo specyficzną bohaterką. Szczególnie niezrozumiałe może być dla niektórych jej zachowanie. Na przykład dziewczyna podtruwała swojego szefa, bo ten jest strasznym dupkiem. Kto normalny wpadłby na coś takiego. 

Wydanie książki jest śliczne. Okładka wygląda jak kartka papieru z różnokolorowymi plamami farby. Poza tym, tekst Anatomii... wydrukowany jest na papierze w kratkę. Mimo to, okładka nie oddaje wnętrza książki, dlatego jeśli myślicie, że jest to kolejna durna książka o przyjaźni, miłości i trudnościach dorastania, to jesteście w błędzie. Dużym błędzie. Kiedy tak o tym myślę, to powieść ta przypomina trochę Anikę, jej osobowość. Z zewnątrz wesoła, wewnątrz mroczna. 

Anatomię obcości polecam Wam bardzo, bardzo serdecznie. Zdecydowanie jest to książka warta uwagi, dająca do myślenia i raczej nie każdemu może się spodobać ze względu na swoją dziwaczność, osobliwość. 

~ A. 
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal.

2 komentarze:

  1. Faktycznie wydanie wydaje się ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakończenie... dalej to przeżywam :)

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń