#208 PRZEDPREMIEROWO Chłopak z sąsiedztwa


Tytuł oryginalny: On the fence
Autor: Kasie West
Wydawnictwo: Feeria Young
Liczba stron: 350
Książek w serii: Jedna
Cena z okładki: 37.90 zł
Ocena: 7/10
Data premiery: 12.10.2016 r.

Od śmierci mamy Charlie Reynolds przebywa głównie w męskim towarzystwie - ma trzech starszych braci i sąsiada, honorowego członka rodziny. Jest zdeklarowaną chłopczycą i woli grać z kumplami w kosza, niż bawić się w jakieś gierki i flirty. Jednak gdy musi sama zarobić na kolejny ze swoich mandatów za przekroczenie prędkości, nagle ląduje w butiku z eleganckimi ubraniami. I tam nie pozostaje jej nic innego, jak zachowywać się o wiele bardziej kobieco niż do tej pory. Co sprawia, że zaczyna się nią interesować pewien przystojny chłopak…
Wszystkie stresy Charlie odreagowuje wieczorami, gadając przez płot z Bradenem, sąsiadem i przyszywanym czwartym bratem, który zna ją lepiej niż ktokolwiek. Ale nawet się nie domyśla, że Charlie kryje pewną tajemnicę: jest w nim zakochana. I za żadne skarby mu tego nie zdradzi, bo nie chce go stracić.

O Kasie West usłyszałam pierwszy raz przy okazji wydania Jej poprzedniej książki, Chłopak na zastępstwo. Nie czytałam tej powieści, jednak z tego co przeczytałam na innych blogach oraz sama wywnioskowałam po opisach, obie książki  łączy tylko podobny tytuł oraz nazwisko autorki. Więc bez stresu możecie zacząć swoją przygodę z tą autorką od Chłopaka z sąsiedztwa. 

Powieść ta jest idealna na obecną porę roku. Optymistyczna opowieść o zakochanej nastolatce. Brzmi banalnie, prawda? Jednak cała historia wyróżnia się na tle innych tego typu książek. Styl pisania autorki od razu przypadł mi do gustu. Pani West ma lekkie pióro, więc świetnie ukazała za pomocą słów uczucia towarzyszące Charlie przez całą powieść. 

Jak przed chwilą wspominałam, Chłopak z sąsiedztwa jest miłą, pełną pozytywnych emocji. Na szczęście Kasie West nie przesadziła z tym optymizmem i nie zamieniła swojej książki w watę cukrową oblaną lukrem. Jednak  muszę przyznać, że pod koniec książki, czułam jakby autorka na siłę próbowała skomplikować życie głównej bohaterki. Zaczęła pewien wątek, ale chyba po napisaniu kilku stron uznała, iż nie ma on większego sensu, więc go skończyła w bardzo gwałtowny (?) sposób. 

Główna bohaterka na początku trochę mnie denerwowała swoim egoizmem i nastawieniem do życia, ale z każdą kolejną stroną lubiłam ja co raz bardziej. West bardzo dobrze wyszło wykreowanie postaci. Charlie nie była jedną z pięknych nastolatek z idealnym makijażem i drogimi ciuchami, z którymi możemy spotkać się w wielu książkach młodzieżowych. Dziewczyna miała własny styl oraz zainteresowania. Oczywiście posiadała wady i nie raz popełniła błędy, ale zawsze starała się je naprawić, co jest dużym plusem. 

Osobiście jestem bardzo zadowolona z tej książki. Wiele razy, czytając ją, uśmiechałam się sama do siebie. Niektórzy mogą uznać ją za banalną, tuzinkową, jednak ja nie mogę zgodzić się z tym zdaniem. Chłopak z sąsiedztwa to idealna powieść na jesienny wieczór, gdy chcemy odstresować się po całym dniu. Serdecznie Wam ją polecam. 

~ A.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.


1 komentarz:

  1. Faktycznie tytuły podobne, tylko chyba kolorem się różni chociaż nie wiem... Przez jakiś czas myślałam że to jest błąd wydawniczy i dwa razy ta sama książka. Dobra, ale to nie o tym...
    Zaciekawiłaś mnie, szczególnie że potrzeba teraz na jesień czegoś optymistycznego :)

    OdpowiedzUsuń