Ludzie a Teen Wolf cz.1

Jak wszyscy tu zebrani dobrze wiedzą, kocham serial Teen Wolf. Na blogu pojawiło się już sześć postów ściśle związanych z Nastoletnim wilkołakiem. Jako, że jutro w Stanach jest premiera szóstego i zarazem ostatniego sezonu, zadałam kilku osobom pytania na temat tego jakże cudownego serialu. Dlatego od dzisiaj (poniedziałku) do czwartku (bez środy, bo środa to wyjątkowy dzień) pojawi się post z tej krótkiej serii. 

"Który sezon jest Twoim ulubionym?"

"Zdecydowanie był to sezon 3b. Dlatego, że był on chyba najbardziej dopracowany ze wszystkich sezonów i skupiał się on na Stilesie, który jest moim ulubionym bohaterem. W 3b możemy zobaczyć go z zupełnie innej strony i Dylan, który odgrywa rolę Stilesa wykonał kawał świetnej roboty. I ten sezon zawiera też kilka fajnych smaczków jak np. Motel California, który był niezwykle klimatycznym odcinkiem."


"Moim zdaniem trudno jest wybrać jeden sezon, który jest tym ulubionym. Każdy z nich ma inną problematykę, a co za tym idzie również i innego antagoniste. Jednak muszę wybrać jeden i będzie to chyba sezon 1, który rozpoczyna cały serial. "

- Martyna

"Pewnie zaskakującej odpowiedzi nie udzielę, jeżeli powiem, że moim ulubionym jest sezon 3B. Był najbardziej wciągający i interesujący. Postać Stilesa wzbudziła moje zainteresowanie w pierwszym sezonie, więc z przyjemnością śledziłam jego historię. I właśnie w sezonie 3B to dostałam. Jest bardzo mroczny, tajemniczy, a jednocześnie różni się od dwóch poprzednich sezonów. Choć myślę, że sezon 5 też był naprawdę mocny i zapewnił widzom mnóstwo emocji."


"Mój ulubiony sezon to zdecydowanie sezon 3, a chyba najbardziej jego druga połowa. W pierwszej części tego sezonu zainteresowało mnie to stado alf i nowe postacie, które się pojawiły, natomiast w 3B bardzo, ale to bardzo spodobał mi się wątek z Nogitsune i ogólny mroczny klimat odcinków. Właściwie ten sezon jest jak dotychczas najmroczniejszy ze wszystkich, dość przygnębiający i smutny, ale taka atmosfera dobrze wpasowuje się w mój gust. I coś czuję, że nadchodzący sezon 6 również będzie nieco nastrojem przypominał 3B."


"Moim ulubionym sezonem jest definitywnie 3B. Uwielbiam Dylan'a O'Brien'a jako aktora, a jego kreacja w 3B była na mistrzowskim poziomie."


Powiedziałabym, że moim ulubionym sezonem jest sezon 3. Ze względu na mroczny klimat. Ze względu na wydarzenia, które dostarczały mi tyle adrenaliny co praca klasowa z biologii. Ze względu na niesamowitą kreację bohaterów, których losy śledziłam z zapartym tchem. Ze względu na łzy, które wylałam odcinkach 6 i 23. Ale tego nie powiem, bo jak widzicie, musiałabym powtarzać odpowiedzi dziewczyn wyżej, a tego nie chcemy, prawda?
Dlatego tym razem powiem, że moim ulubionym sezonem jest sezon 4. Bo Derek. Jest moim ulubionym bohaterem i...no błagam Was, spójrzcie na Tylera. A 4. sezon jest o nim. Chociaż jednocześnie nienawidzę tego sezonu, bo po nim Derek odchodzi z serialu i następują "czarne odcinki", czyli po prostu beznadziejny 5. sezon. I taki mały update po recenzji tego sezonu...nadal nie dokończyłam ostatniego odcinka, więc nie wiem co się działo po tym jak Derek wszedł do samochodu i pojechał...gdzieś. 

- Julia, czyli po prostu ja. 

~ A.

2 komentarze:

  1. 3b rządzi <3 <3 <3 Jeszcze raz dziękuję, że mogłam troche opowiedzieć o TW :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo Teen Wolf <33 Kocham to <33
    Moim ulubionym sezonem, bez wątpienia jest 3B - tyle akcji, tajemnic i mroku tam było! o.O
    A Stiles taaaki wspaniały - i oczywiście Dylan, to jak zagrał te wszystkie sceny - mistrzostwo!
    Bardzo fajny post! Pozdrowionka! :)
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń