Ludzie a Teen Wolf cz. 2

Mamy wtorek! Dzień święty dla fanów TW. Dzisiaj jest ten dzień. Po wielu miesiącach katuszy wraca jeden z moich ulubionych seriali. Dzisiaj blogerki i Martyna, odpowiedzą na kolejne pytanie. A jakie? Zaraz się przekonacie. Enjoy.

"Którą postać najbardziej przypominasz?"

"Myślę, że najbardziej utożsamiam się z Lydią oraz Stiles'em. Nie mogę do końca stwierdzić dlaczego, ale po prostu podczas oglądania, wielokrotnie wiedziałam jak się czują. Te postacie są mi bardzo bliskie i chociaż może zabrzmi to dziwnie - czuję z nimi więź"


"Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, ale wydaje mi się, że będzie to chyba Stiles. W piątym sezonie urzekł mnie tym, że tak bardzo mu zależy na przyjaźni i bał się rozpoczęcia nowego rozdziału swojego życia, bo to mogłoby oznaczać, że jego paczka się rozpadanie. Ja niedawno byłam dokładnie w takiej samej sytuacji, ponieważ rozpoczęłam studia i musiałam wyprowadzić się do odległego o 200 km miasta i już nie widuję się tak często z moim przyjaciółmi. Stiles dla przyjaciół zrobiłby wszystko tak samo jak ja, więc myślę, że mogę stwierdzić, że to właśnie z nim się utożsamiam."


"Nie utożsamiam się całkowicie z żadną z postaci z Teen Wolf, ale myślę, że mogłabym sobie przypisać pojedyncze cechy poszczególnych bohaterów. Myślę, że jedną z takich postaci jest Stiles. Jest oddanym przyjacielem, lecz jednocześnie pozostaje nieufny w stosunku do obcych. Najpierw sam stara się rozwiązać problemy, a w ostateczności prosi o pomoc. Mam podobnie."


"Zawsze z tym zagadnieniem mam problem, gdyż nigdzie nie spotkałam równie pokręconej jak ja postaci. Musi być wredna, czasami pomocna i opowiadającą suchary. Niestety takiej nie ma, więc zostaje mi Malia. Zagubiona, często nie wie co się dzieje i nie lubi matmy, o tak, to na pewno ja."

- Martyna

"Troszkę myślałam nad tym pytaniem, bo na początku nic nie przychodziło mi do głowy, ale wreszcie mnie olśniło i uznałam, że najbardziej utożsamiam się z Kirą. Bardzo lubię tę postać i myślę, że pod względem charakteru jesteśmy do siebie podobne. Kira na początku była nieśmiałą szarą myszką, ale kiedy przyszło co do czego, pokazała, na co ją stać. Ja z natury również jestem nieśmiała, ale wbrew pozorom, czasami potrafię bardziej otworzyć się na ludzi i pokazać, w czym potrafię być dobra."


Kogo przypominam? Dereka. Od samego początku właśnie z tym bohaterem utożsamiłam się najbardziej. Jasne, jestem sarkastyczna jak Stiles czy delikatnie arogancka jak Lydia, ale Derek to ja w 100%. Z zasady jestem zamknięta w sobie, nie lubię pokazywać "prawdziwej siebie" ludziom, bo w życiu zdarzyło mi się kilka nieprzyjemnych sytuacji. Nie ufam ludziom. Muszę dokładnie poznać osobę, a nawet wtedy nie jestem w stanie zaufać jej całkowicie. Znalazłam ostatnio cytat, który oddaje moją osobowość: "I laugh with many but trust any". Może to przykre, może nie - who cares. 

- Julia, czyli znowu ja. 

1 komentarz: