Miss me?


Hi.
Ostatni post pojawił się 4 lutego. Mamy 20 marca. To najdłuższa przerwa jaką kiedykolwiek miałam w pisaniu. Nie jestem z siebie dumna, ale kilka czynników sprawiło, że w żadnym stopniu nie chciało mi się pisać. 

Po pierwsze, dopadła mnie choroba zwana niechcemisie. Objawiała się brakiem jakiegokolwiek zainteresowania z mojej strony czytaniem. Zaczęłam trzy książki i każdą porzucałam po kilkunastu-kilkudziesięciu stronach. Kolejne oklepane schematy. Nuda.

Kolejny powód jest znacznie bardziej logiczny. W styczniu dnia pierwszego wrócił Sherlock. Brzmi jak dobry żart, co nie? Trzy lata. Minęły trzy lata od zabójczego finału trzeciego sezonu. Kto pozwolił mi oglądać serial, który wypuszczany jest średnio co dwa lata i to tylko trzy odcinki (i co z tego, że trwają 1.5h - to za mało). Pamiętam jak ludzie żartowali, że Harry Potter wróci przed 4. sezonem Sherlocka. I zgadnijcie co? Okazało się to prawdą. 
No dobra, a więc mój ukochany serial wrócił. I był świetny. Nie będę się rozpisywać, bo chciałabym napisać post o moich odczuciach, ale sezon czwarty był bardzo dobry. Nadal się po nim nie otrząsnęłam, a minęły dwa miesiące. 
Nawet nie wiecie jak bardzo muszę się teraz powstrzymywać, żeby nie zacząć świrować. Jeżeli kiedykolwiek byliście na tumblerze to wiecie, że fandom Sherlocka jest szalony. I to bardzo.

Kolejnym dość istotnym powodem mej nieobecności była szkoła. Tak właściwie to nadal jest i na pewno będzie. Uwielbiam biologię, chemię toleruję, ale jest ciężko. Czasami nawet zastanawiam się jak ja dam radę do wszystko zrobić i przechodzę chwilowe załamanie psychiczne. A potem nagle mija kolejny tydzień i z niedowierzaniem uświadamiam sobie, że przetrwałam. 

Nie wiem co będzie dalej. Czy będą pojawiać się posty często czy rzadko. Na razie postaram się pisać jeden tygodniowo. Tak na początek. apotem zobaczymy.

xx
A.

2 komentarze:

  1. Długo trzeba było czekać na Sherlocka, ale chyba było warto? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, gratuluję wytrwałości. Ja Sherlocka poznałam dopiero 2 lata temu, więc trochę krócej czekałam na nowy sezon niż ty...
    Powodzenia w szkole!

    OdpowiedzUsuń